Juventus zbroi się i pomaga Lewandowskiemu. Dwa duże transfery

Transferowa ofensywa Juventusu trwa. Do ekipy Massimiliano Allegrego na 99 proc. trafi Filip Kostić, a coraz bliżej Turynu jest również Memphis Depay - co jest bardzo ważną wiadomością zarówno dla Barcelony, jak i Roberta Lewandowskiego.

- W najbliższych godzinach spodziewany jest kontakt między Juventusem a otoczeniem Memphisa Depaya - poinformował na Twitterze włoski dziennikarz, Romeo Agresti. - Juventus poważnie zastanawia się nad tą szansą i wkrótce podejmie ostateczną decyzję. 

Zobacz wideo Nowy dom Lewandowskiego robi piorunujące wrażenie. Chodź, patrz i podziwiaj

Depay oddał już "9", a może zrobić jeszcze więcej. Negocjuje z Juventusem

To byłaby świetna wiadomość dla Barcelony, która przed najbliższym meczem z Rayo Vallecano musi zdążyć zarejestrować nowych piłkarzy, w tym Roberta Lewandowskiego. Hiszpańscy dziennikarze są niemal pewni: żeby to się stało, "Duma Katalonii" musi uruchomić czwartą dźwignię finansową poprzez sprzedaż kolejnych praw telewizyjnych.

Oddanie Depaya - który zarabia 5 mln euro rocznie - byłby kolejnym krokiem w kierunku zbierania niezbędnych funduszy. To aspekty finansowe są w tej chwili najważniejsze w Barcelonie, której zależy na oddaniu Depaya na tyle, że jest w stanie puścić go za darmo, bez kwoty odstępnego.

Depay trafił do Barcelony z Lyonu latem zeszłego roku z wolnego transferu i wiązano z nim spore nadzieje. I wejście do zespołu miał bardzo dobre: w pierwszych 16 kolejkach ligowych grał za każdym razem po 90 minut, strzelił osiem goli i zaliczył dwie asysty. Ale wszystko się skomplikowało: pod koniec października został zwolniony Ronald Koeman (to jego rodak, były selekcjoner reprezentacji Holandii, naciskał na sprowadzenie Depaya), a Xavi zaczął rzadziej stawiać na Holendra po urazach, które wykluczyły go z gry prawie na trzy miesiące. W końcówce sezonu Depay grał niewiele, a w dodatku wtedy pojawiły się informacje o zainteresowaniu Barcelony Robertem Lewandowskim czy Raphinhą.

Wtedy już jasne było, że dla Depaya nie ma miejsca w ekipie Xaviego. I na nic nie zdało się to, że z 13 golami (12 w lidze i jeden w Lidze Europy) był najlepszym strzelcem Barcelony. Teraz byłby dopiero siódmym wyborem do obsadzenia miejsca w ofensywnej trójce: za Lewandowskim, Raphinhą, Ousmane Dembele, Ansu Fatim, Aubameyangiem i Ferranem Torresem.

Z Frankfurtu do Turynu. Eintracht traci kapitana na rzecz Juventusu

Za to pewny jest już transfer Filipa Kosticia, kapitana Eintrachtu Frankfurt, do Juventusu - informuje Fabrizio Romano. I dodaje, że ma kosztować ok. 16 mln euro wraz z dodatkami. Serbski skrzydłowy od początku chciał trafić głównie do Juventusu i jest już w drodze do Turynu, gdzie podpisze kontrakt po przejściu testów medycznych. To oznacza, że nie zagra w środowym starciu Eintrachtu (to zwycięzca Ligi Europy, dzięki czemu zagra w LM) z Realem Madryt w Superpucharze Europy.

29-letni reprezentant Serbii występował w drużynie z Frankfurtu od 2018 roku. Zabrał ponad 170 meczów, w których strzelił 33 gole i zanotował 64 asysty. Był kapitanem zespołu, który przed rokiem zwyciężył w Lidze Europy. Przez portal Transfermarkt.de jest wyceniany na 24 mln euro.

Dla Juventusu to kolejny transfer tego lata. Za darmo sprowadził Angela Di Marię i Paula Pogbę, odpowiednio z PSG i Manchesteru United. Ale czwarta drużyna poprzedniego sezonu Serie A sprowadzała piłkarzy nie tylko za darmo: za 41 mln euro sprowadziła z Torino Bremera, czyli jednego z najlepszych środkowych obrońców we Włoszech. Dodatkowo z Genoi za 8,5 mln euro przyszedł Andrea Cambiaso, lewy obrońca.

Więcej o: