Arkadiusz Reca show. Zagrał 25 minut, a zaliczył dwie asysty [WIDEO]

Arkadiusz Reca rozpoczął nowy sezon z przytupem. Reprezentant Polski zanotował dwie ładne asysty, a jego Spezia rozbiła Como 5:1 w Pucharze Włoch.

W spotkaniu 1/32 finału Pucharu Włoch Spezia, 16. zespół poprzedniego sezonu, mierzyła się z Como. To drugoligowiec o którym zrobiło się głośno, bo zakontraktował Cesca Fabregasa. Były piłkarz Barcelony, Arsenalu i Monaco leczy jednak kontuzję, więc nie wystąpił w sobotnim meczu.

Na boisku zobaczyliśmy jednak dwóch Polaków. Jakub Kiwior spędził na murawie 90 minut w roli stopera, choć w poprzednim sezonie występował często na pozycji defensywnego pomocnika. Trener Luca Gotti dał także szansę Arkadiuszowi Recy, ale dopiero w 65. minucie, gdy Spezia prowadziła już 2:1. Do siatki trafili: M'Bala Nzola oraz Daniela Verde. Szczególnej urody była pierwsza bramka.  Emmanuel Gyasi cudownym zagraniem piętką uruchomił napastnika, a Nzola delikatną podcinką pokonał bramkarza. Z kolei Verde wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul na Matii Caldarze.

Zobacz wideo Camp Nou - Lewandowski prezentacja

Piłkarz Napoli srogo ukarany za niewinny żart. ZawieszeniePiłkarz Napoli srogo ukarany za niewinny żart. Zawieszenie

Wejście Recy jeszcze bardziej ożywiło grę gospodarzy. Polak zanotował dwie asysty. W 71. minucie zagrał z lewego skrzydła po ziemi do Davida Streleca, który z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce. Reca zaliczył asystę także przy bramce Daniele Maldiniego, syna Paolo wypożyczonego z Milanu. I była to niemal identyczna asysta, co wcześniej. Reca popędził z piłką na lewym skrzydle i dokładnym podaniem po ziemi obsłużył Maldiniego. W międzyczasie gola z karnego strzelił Nzola. Honorowe trafienie dla Como zdobył Alejandro Blanco.

Bartłomiej Drągowski, bramkarz AC Fiorentina.Zwrot akcji ws. Drągowskiego. Będzie trzeci Polak w Spezii?

 

Włoska przygoda Recy

Reca trafił do Włoch w 2018 roku, gdy Atalanta zapłaciła Wiśle Płock aż cztery miliony euro. W Bergamo Polak się jednak nie sprawdził. Renomę zaczął sobie wyrabiać na wypożyczeniach. Najpierw w SPAL, a od roku w Spezii, która wiosną zdecydowała się wykupić reprezentanta Polski za dwa miliony euro.

Sport.pl nadaje prosto z Barcelony

Prezentacja Roberta Lewandowskiego. Pierwszy mecz Polaka w barwach Barcelony na Camp Nou. A także reakcje kibiców, obrazki ze stadionu oraz miejsc, które właśnie teraz stają się sportowym i nie tylko sportowym domem kapitana reprezentacji Polski. To wszystko można śledzić na Sport.pl dzięki relacjom specjalnego wysłannika Dominika Wardzichowskiego. Obrazki, smaczki, relacje na żywo, zdjęcia i wideo. Do śledzenia w Sport.pl, a także na Instagramie i TikToku.

Więcej o: