Transfer Drągowskiego upadł. Nie zagra z dwójką Polaków

Bartłomiej Drągowski miał dołączyć do Spezii w trakcie letniego okna transferowego. Wymagania Fiorentiny okazały się na tyle duże, że klub z Arkadiuszem Recą i Jakubem Kiwiorem w składzie zdecydował się na inne rozwiązanie - informuje Gianluca Di Marzio.

Bartłomiej Drągowski ma za sobą słaby sezon w barwach Fiorentiny. Polski bramkarz dostał czerwoną kartkę w pierwszej kolejce Serie A w meczu z Romą, przez co opuścił dwa kolejne spotkania. Potem grał w czterech kolejkach, ale doznał poważnej kontuzji uda. Wtedy miejsce w podstawowym składzie wywalczył Włoch Pietro Terraciano, z którym potem Polak nie wygrał rywalizacji. Fiorentina wypożyczyła latem Pierluigiego Golliniego z Atalanty Bergamo, więc Drągowski musi znaleźć sobie nowego pracodawcę.

Zobacz wideo Barcelona nie wykorzysta transferu Lewandowskiego w 100 proc. "Klęska" [Sport.pl LIVE]

Media: Bartłomiej Drągowski jednak nie zagra w Spezii. Klub zdecydował się na bramkarza Napoli

Włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio informuje, że Spezia podjęła decyzję ws. transferu nowego bramkarza. Klub z Ligurii doszedł do porozumienia z Napoli i wypożyczy Alexa Mereta do końca sezonu. Wcześniej włoski bramkarz musi jednak przedłużyć umowę o rok (obecna umowa Mereta jest ważna do końca sezonu 2022/2023), a Napoli ma zwrócić się w stronę Kepy Arrizabalagi z Chelsea. Taka decyzja Spezii sprawia, że odblokowany zostaje także transfer Ivana Provedela do Lazio.

Dlaczego transfer Bartłomieja Drągowskiego nie doszedł do skutku? Di Marzio ujawnia, że Fiorentina żądała za polskiego bramkarza około czterech milionów euro i nalegała na zapis, który gwarantowałby im 50 procent z kolejnego transferu. Dodatkowo negocjacje pomiędzy dwoma klubami znacznie się przeciągnęły, przez co Spezia postanowiła poszukać innych opcji na rynku. Mariusz Kulesza, agent Drągowskiego zdradził, że celem Polaka jest gra w Premier League, ale teraz taki transfer jest niemożliwy.

- Chcemy, żeby to był przemyślany wybór. Klub musi być krokiem w przód, a jednocześnie także dawać Bartkowi szansę do dalszego rozwoju. Myślę, że rozwiązanie tej sytuacji niedługo poznamy - tłumaczył Kulesza w rozmowie z portalem WP SportoweFakty. Bartłomiej Drągowski zagrał w dziewięciu meczach poprzedniego sezonu we wszystkich rozgrywkach, w których zachował trzy czyste konta.

Więcej o: