Sprawy Bartłomieja Drągowskiego w Espanyolu Barcelona czy Southampton są już nieaktualne. Do Premier League nie mógł się przenieść ze względu na zasady brytyjskiego pozwolenia na pracę. ACF Fiorentina wymagała zbyt wiele. Od hiszpańskiego klubu żądała nie tylko zapłaty, ale też lewego obrońcy, 24-letni obrońcy Adriego Pedrosy. Dlatego Espanyol odpuścił negocjacje. Jak będzie w przypadku możliwego transferu do Spezii?
Jeśli Fiorentina nie zmieni swoich wymagań, to transfer wydaje się wątpliwy - podkreśla Kuba Seweryn ze Sport.pl. 8 milionów euro, które odstraszyło Espanyol Barcelona, może też odstraszyć Spezię Calcio, która nie jest hegemonem Serie A. "Nikt nie da 8 mln za rezerwowego Fiorentiny z rocznym kontraktem. W ogóle nie ma wielu klubów, które tyle zapłacą za bramkarza" - pisał na Twitterze dziennikarz.
Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Spezia Calcio zakończyła miniony sezon na 16. miejscu w tabeli z ledwie sześcioma punktami przewagi nad strefą spadkową. Patrząc na skład, nie ma też wielu piłkarzy, którzy mogliby pokryć równowartość Drągowskiego w ewentualnej wymianie (patrząc przez pryzmat dotychczasowych wymagań Fiorentiny). Jedynym zawodnikiem zbliżonym do wymaganej wartości są 24-letni kapitan zespołu, Giulio Maggiore (8,5 mln) oraz 25-letni Simone Bastoni (7,5 mln).
Z drugiej strony jeśli Fiorentina obniży oczekiwania, być może do tematu wrócą też inne zainteresowane bramkarzem kluby. Obecnie wiadomo, że Bartłomieja Drągowskiego obowiązuje kontrakt z obecnym pracodawcą do końca czerwca 2023 roku. Ostatni sezon nie był dla 25-latka zbyt udany. Zaczął go od czerwonej kartki. Do bramki wrócił w czwartej kolejce, ale nie na długo. Doznał kontuzji uda, która wykluczyła go z gry na dwa miesiące. A gry wrócił do pełni sił, trener Fiorentiny wolał stawiać na Pietro Terracciano, który do końca sezonu był podstawowym bramkarzem.