Włoska gazeta "La Gazzetta dello Sport" pisze, że AC Milan ma problemy finansowe przed kolejnym sezonem Serie A. Mowa o salary cap. Zlatan Ibrahimović był jednym z nielicznych piłkarzy, którzy liczyli na pensję wyższą niż 5 mln euro rocznie. Szwed otrzymywał 7 mln netto. To jednak wygasło z dniem 1 lipca, gdy 40-letni napastnik stał się zawodnikiem bez klubu. Jego kontrakt z Milanem wygasł.
Wciąż nie słychać, aby AC Milan i Ibrahimović podpisali nowy kontrakt. Zlatan dał jednak jasno do zrozumienia, że to jeszcze nie czas, by odwieszać buty na kołek. "Szwedzki napastnik przeszedł dziś operację lewego kolana w Lyonie, którą przeprowadził dr Bertrand Sonnery-Cottet z udziałem dyrektora medycznego klubu Stefano Mazzoniego. Operacja zakończyła się sukcesem. Zlatan wróci do gry za jakieś siedem, osiem miesięcy" - czytamy w oficjalnym komunikacie Milanu.
Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Już wtedy Daniele Longo, znany włoski dziennikarz, przekazał, że Ibrahimović chce kontynuować karierę i zostanie w Milanie. Zgodzi się też na obniżkę wynagrodzenia, a ta wg. najnowszych doniesień ma wynieść 100 tys. euro do końca 2022 roku. Na podwyżkę Szwed może liczyć, gdy wróci do gry - przekazują media. Włoski dziennik podkreśla, że władze klubu chcą go zostawić ze względu na jego dobry wpływ na resztę zespołu.
W minionym sezonie ligowym Zlatan spędził na murawach Serie A zaledwie 1006 minut (w 23 meczach). W tym czasie udało mu się zdobyć aż osiem bramek i zanotować trzy asysty. Jeśli w przyszłym sezonie zagra w Lidze Mistrzów i strzeli gola, to stanie się najstarszym strzelcem w historii LM, wyprzedzając Francesco Tottiego.