11 lat - tyle czas AC Milan czekał na mistrzostwo Włoch. W niedzielę zespół Stefano Piolego pokonał na wyjeździe Sassuolo 3:0 i zapewnił sobie 19. w historii tytuł mistrzowski. Po meczu piłkarze Milanu wychodzili na scenę. Największą owację otrzymał 40-letni Zlatan Ibrahimović. Szwed trafił do Mediolanu w styczniu 2020 roku i obiecał, że klub, który przez wiele lat był w olbrzymi kryzysie, będzie walczył o mistrzostwo. I słowa dotrzymał.
Szwed szedł na scenę jak król - z szampanem i cygarem. Oblał nim część kibiców, bił w ich kierunku brawa, wiwatował, wysyłał całusy. A chwilę później odebrał z uśmiechem na ustach medal za mistrzostwo Włoch.
- Ale to jest szef. Showman. Trafił do Milanu, jak klub był pogardzany. Wybrał go absolutnie intencjonalnie, chcąc pokazać, że Zlatan jeszcze potrafi, że jeszcze może. I to jest fakt - mówił komentator Eleven Sports.
W poniedziałek AC Milan opublikował film z szatni zespołu Piolego. Mistrzowie Włoch pokazali kibicom przemowę Ibrahimovicia, który dziękował kolegom z drużyny. - Bądźcie spokojni, nie zamierzam się żegnać - zaczął Szwed, czym na dzień dobry rozbawił resztę zespołu.
- Od pierwszego dnia, kiedy tu przyszedłem, a potem dołączyła reszta z was, niewielu w nas wierzyło. Kiedy jednak zrozumieliśmy, że musimy się poświęcić, musimy cierpieć, wierzyć i pracować, staliśmy się grupą. A kiedy już się nią staniesz, możesz osiągnąć rzeczy, jakie osiągnęliśmy my - kontynuował Ibrahimović.
- Jesteśmy mistrzami Włoch. Przede wszystkim dziękuję wszystkim piłkarzom. W imieniu zespołu chciałbym też podziękować Paolo Maldiniemu, Ricky'emu Massarze i Ivanovi Gazidisowi. Nie było nam łatwo, ale przez cały sezon tworzyliśmy świetną grupę. Na początku sezonu nikt w nas nie wierzył, ale dzięki temu staliśmy się silniejsi. Jestem z was dumny. A teraz wyświadczcie mi przysługę i świętujcie jak mistrzowie, bo to nie jest tak, że Mediolan należy do AC Milan. Należą do nas całe Włochy! - zakończył napastnik, wywracając stojący przed nim stół.
Po słowach Ibrahimovicia w szatni zaczęła się impreza. Zawodnicy tańczyli, śpiewali, oblewali się szampanem. Na taki moment AC Milan czekał 11 lat. W zakończonym właśnie sezonie drużyna Piolego o dwa punkty wyprzedziła lokalnego rywala - Inter Mediolan.