Dwa szybkie ciosy i Fiorentina lepsza od Romy. Grali Zalewski i Piątek

Dwa gole w pierwszych 11 minutach pozwoliły Fiorentinie pokonać AS Romę 2:0 w meczu 36. kolejki Serie A. Dzięki tej wygranej zespół Bartłomieja Drągowskiego i Krzysztofa Piątka zrównał się punktami z drużyną Nicoli Zalewskiego i wciąż może zabrać Romie miejsce w Lidze Europy w przyszłym sezonie.

O ile pewne jest, że w Lidze Mistrzów zagrają AC Milan, Inter Mediolan, Juventus i Napoli, tak walka o pozostałe "włoskiej" miejsca w europejskich pucharach trwa w najlepsze. Po meczu 36. kolejki Serie A między Fiorentiną a Romą wiadomo tylko tyle, że nic nie wiadomo. 

Zobacz wideo Borek: Lewandowski chyba dojrzał do tego, by zmienić otoczenie

Dwa ciosy w 11 minut. Fiorentina lepsza od Romy

Aby zachować szanse na grę w Lidze Europy, Fiorentina musiał w poniedziałek pokonać na własnym stadionie Romę. I zespół Vincenzo Italiano swoje zadanie bardzo pewnie wykonał. Już po 11 minutach prowadził z drużyną Jose Mourinho 2:0 i taki wynik utrzymał do ostatniego gwizdka sędziego.

W 5. minucie sędzia Marco Guida podyktował po interwencji VAR rzut karny dla gospodarzy po faulu Ricka Karsdorpa na Nicolasie Gonzalezie. Choć mówi się, że poszkodowany nie powinien strzelać jedenastki, tak Gonzalez się tym nie przejął i z 11 metrów pewnie pokonał Rui Patricio. 

Sześć minut później gola dla Fiorentiny strzelił Giacomo Bonaventura, który w indywidualnej akcji wykorzystał niezdecydowanie Nicoli Zalewskiego (ponownie zagrał w podstawowym składzie Romy) i stoperów gości, po czym płaskim strzałem z kilkunastu metrów podwyższył na 2:0.

Zażarta walka o mistrzostwo Włoch. Milan liderem, Inter ma łatwiejszy terminarzZażarta walka o mistrzostwo Włoch. Milan liderem, Inter ma łatwiejszy terminarz

Nicola Zalewski rozegrał w tym meczu 66 minut. We Fiorentinie zagrał jedynie Krzysztof Piątek, który zmienił na ostatni kwadrans Arthura Cabrala. Bartłomiej Drągowski, który latem najpewniej opuści klub, spędził całe spotkanie na ławce rezerwowych. 

Dzięki tej wygranej szósta Roma i siódma Fiorentina mają po 36 punktów. Tyle samo, co także ósma Atalanta, a ledwie trzy punkty więcej ma piąte Lazio i każda z tych drużyn może wciąż zakwalifikować się do Ligi Europy, Ligi Konferencji Europy lub w ogóle nie zagrać w europejskich pucharach. 

Więcej o: