Boniek zachwycony Nicolą Zalewskim, ale przestrzega: Musimy uważać

- Zalewski? Nicola jest jednym z najbardziej utalentowanych piłkarzy młodego pokolenia we Włoszech - powiedział Zbigniew Boniek na antenie Viaplay. Przy okazji przestrzegł też kibiców i dziennikarzy, żeby nie zagłaskać młodych piłkarzy.

To szalone miesiące w karierze Nicoli Zalewskiego. W tym sezonie 20-latek zadebiutował w reprezentacji Polski, a w Romie stał się jednym z głównych zawodników Jose Mourinho. Niech świadczy o tym fakt, że został wybrany najlepszym zawodnikiem rzymskiego klubu w kwietniu. Ale co ciekawe: wydawało się, że wychowany we Włoszech piłkarz będzie ustawiany na pozycjach ofensywnych, jednak portugalski szkoleniowiec dał szansę Zalewskiemu na lewym wahadle, gdzie zastępuje kontuzjowanego Leonardo Spinazollę. Pod wrażeniem rzymianina jest Zbigniew Boniek, który w latach 1985-88 grał na Stadio Olimpico.

Zobacz wideo Włoski dziennikarz zachwyca się Zalewskim. "Kiedyś może być ważnym graczem Romy"

Piłkarze AC MilanUratowali Gucciego, teraz przejmują Milan. Zawrotne plany miliarderów

- Uważam, że Nicola jest jednym z najbardziej utalentowanych piłkarzy młodego pokolenia we Włoszech, natomiast musimy uważać, żebyśmy nie zagłaskali młodych graczy. Nicola jest zawodnikiem dobrze ukształtowanym technicznie, ma dobrą technikę użytkową, jest wytrzymały, szybki, także może karierę zrobić. Myślę jednak, że w jego wieku to jest dopiero prospekt piłkarza, który może wypłynąć na szerokie wody - powiedział Boniek na antenie Viaplay.

I dodał: - Wiele wskazuje na to, że może to być naprawdę dobry zawodnik, z którego pożytek może mieć zarówno AS Roma, jak i nasza reprezentacja. Czasami słyszałem, że on bardziej lubi grać na "ósemce" czy "dziesiątce", podwieszony pod napastnika. Albo po lewej stronie, ale dużo wyżej. Natomiast muszę powiedzieć, że z każdym meczem robi duży progres i coraz lepiej wygląda. Dzisiaj czeka go niesamowicie trudny test - mówił przed meczem półfinałowym z Leicester.

"Absurdalna" data finału Pucharu Włoch wywołała furię nie tylko w Interze

Roma czeka na pierwsze międzynarodowe trofeum od 1961 roku

Roma ograła angielski klub, a jedynego gola strzelił Tammy Abraham, wypożyczony z Chelsea napastnik. W finale Ligi Konferencji UEFA zespół Mourinho zagra z Feyenoordem Rotterdam. Dla Romy będzie to szansa na pierwszy międzynarodowy sukces od 1961 roku, gdy wygrali Puchar Miast Targowych. Finał zaplanowano na 25 maja.

Więcej o: