Trener wpadł w szał i rzucił się na swojego piłkarza. Kuriozalne sceny w Serie A [WIDEO]

Du kuriozalnej sytuacji doszło w trakcie meczu Venezii z Sampdorią w Serie A. Wściekły trener gospodarzy rzucił się na swojego piłkarza.

Była 86. minuta meczu, kiedy trener Venezii - Paolo Zanetti - wpadł w szał. Jego drużyna przegrywała z Sampdorią 0:2, a za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Thomas Henry. Zanetti dobitnie pokazał swojemu zawodnikowi, co sądzi o jego zachowaniu.

Zobacz wideo Właściciel Wisły Kraków wyznaje. "Trzeba było dokonać tego wcześniej"

Trener Venezii dopadł do Henry'ego, ale nie po to, by go pocieszyć. Wręcz przeciwnie. Zanetti złapał swojego piłkarza za koszulkę i zaczął go szarpać i popychać, jednocześnie wrzeszcząc na niego. Przed wściekłym szkoleniowcem Henry'ego uchronił kierownik zespołu.

Kuriozalne zachowanie trenera Venezii

- Kibice nas wygwizdali i mieli do tego pełne prawo. To sprawiedliwa ocena. Ludzie przychodzą na trybuny pełni entuzjazmu, gotowi do pomocy, a my notorycznie ich rozczarowujemy. Na tym poziomie nie można tracić bramek po tak prostych błędach, bo potem niezwykle trudno jest odrobić straty. Jesteśmy w szczególnej sytuacji, bo potrafimy zniszczyć wszystko, nad czym pracujemy. Oczywiście to ja jestem temu winny. Na razie pokazujemy, że nie jesteśmy zespołem, który zasługuje na grę w Serie A - powiedział po meczu Zanetti.

Mario Gomez i Robert LewandowskiMario Gomez wprost o Lewandowskim. "Zero znaków zapytania"

Trener Venezii był potężnie rozczarowany, bo jego zespół przegrał 0:2. Oba gole dla Sampdorii strzelił Francesco Caputo, a szczególnie łatwe dla niego było drugie trafienie. To wtedy piłką we własnym polu karnym zaczął się bawić bramkarz Venezii - Niki Maenpaa - i po jego stracie Caputo strzelił gola do pustej bramki. 

Dla Venezii to czwarta ligowa porażka z rzędu. Ostatni raz zespół Zanettiego wygrał 12 lutego, gdy pokonał na wyjeździe Torino (2:1). To zresztą jedyna wygrana Venezii w ostatnich 16 meczach ligowych. Nic więc dziwnego, że zespół Zanettiego zajmuje 18. miejsce w tabeli. Venezia ma 22 punkty i do bezpiecznej pozycji traci trzy punkty. Na korzyść drużyny Zanettiego działa to, że rozegrali o jeden mecz mniej od będącego przed nimi Cagliari.

Sampdoria zaś przełamała się po trzech porażkach z rzędu. Drużyna Marco Giampaolo ma 29 punktów i zajmuje 15. miejsce w tabeli. W meczu z Venezią 90 minut rozegrał reprezentant Polski - Bartosz Bereszyński.

Więcej o: