Tak Włosi ocenili Wojciecha Szczęsnego

"Zwykły mecz", "był widzem", "bardziej zajęty swoimi stopami niż rękami" - piszą o Wojciechu Szczęsnym włoscy dziennikarze. Polak nie miał zbyt wiele okazji do wykazania się w ostatnim meczu Serie A. Juventus wygrał z Hellasem Werona 2:0.

Juventus bez większych problemów poradził sobie z Hellasem Werona (2:0). Kolejne trzy punkty przybliżają zespół Massimiliano Allegriego do ścisłej czołówki Serie A. Juventus zajmuje obecnie obecnie 4. miejsce w tabeli ze stratą ośmiu punktów do lidera, Interu Mediolan (53 pkt). Drugie i trzecie miejsce zajmuje kolejno SSC Napoli oraz AC Milan. Oba kluby mają 52 pkt. Hellas Werona natomiast znajduje się na 9. miejscu z dorobkiem 33 punktów.

Zobacz wideo Czesław Michniewicz o wyborze bramkarza na baraże. "Innej odpowiedzi być nie może"

Wojciech Szczęsny mógł właściwie siedzieć. "Zwykły mecz. Popisał się dryblingiem"

Ostatnią kolejkę za udaną może uznać Dusan Vlahović. Nowy nabytek Juventusu zdobył bramkę w swoim debiucie, pokonując bramkarza Werony już w 13. minucie meczu. Wiele do zrobienia w pierwszej połowie nie miał za to Wojciech Szczęsny. Hellas Werona nie oddał ani jednego celnego strzału na bramkę rywala. Dopiero później Polak popisał się dobrą interwencją, ale było to jedyne "zagrożenie" w tym starciu. 

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

Wiele włoskich mediów oceniło występ Wojciecha Szczęsnego tą samą notą: 6 na 10. To być może wynik tego, że Polak nie musiał zbyt często interweniować. "Zwykły mecz" - pisze Eurosport. "W pierwszej połowie był widzem. Później powstrzymał strzał Kevina Lasagni, który uderzył z niemożliwej wręcz pozycji" - dodaje tuttomercatoweb.com.

Boniek trafi do ekstraklasy? Już planuje spotkanie z Boniek trafi do ekstraklasy? Już planuje spotkanie z "Zibim"

Część mediów zwróciła również uwagę na grę nogami polskiego bramkarza. "Bardziej zajęty swoimi stopami niż rękami" - pisze leggo.it. "Zawsze uważny. Rozwiązał kilka trudnych sytuacji za pomocą rąk i nóg" - dodaje CalcioMercato. "Znalazł nawet okazję do popisania się swoimi umiejętnościami dryblingu, przeskakując naciskającego Kevina Lasagnę" - czytamy na stronie repubblica.it.

Niedzielny mecz był spotkaniem numer 21 Wojciecha Szczęsnego w tym sezonie Serie A. W dziesięciu Polak zachował czyste konto, co cieszy, bo ostatniego gola wpuścił w meczu z AS Romą (4:3), który odbył się blisko miesiąc temu (9 stycznia). Kolejnym rywalem Juventusu będzie Sassuolo w Pucharze Włoch, a następnie Atalanta Bergamo. 

Więcej o: