Kolejny kandydat do zastąpienia Sousy może stracić pracę. Media znają jego następcę

Andrij Szewczenko może zostać zwolniony po dwóch miesiącach pracy dla Genoi. Prawdopodobnie jego następcą zostanie Rudi Garcia, dawniej związany z Romą - informuje portal tuttomercatoweb.com.

Andrij Szewczenko dołączył do Genoi w listopadzie zeszłego roku, zastępując na stanowisku szkoleniowca Davide Ballardiniego. Genoa podpisała z Ukraińcem kontrakt do czerwca 2024 roku, dzięki któremu mógł liczyć na zarobki w wysokości dwóch milionów euro na sezon. Szewczenko do tej pory prowadził zespół z Ligurii w dziesięciu meczach i wygrał zaledwie jeden z nich - 1:0 z Salernitaną. Prawdopodobnie gilotyną dla Szewczenki okazał się przegrany 0:1 mecz ze Spezią.

Zobacz wideo Włoski dziennikarz zachwyca się Zalewskim. "Kiedyś może być ważnym graczem Romy"

Media: Rudi Garcia może zastąpić Andrija Szewczenkę w roli trenera Genoi. Dawniej pracował z Wojciechem Szczęsnym

Włoski portal tuttomercatoweb.com poinformował, że Genoa pracuje nad rozwiązaniem kontraktu z Andrijem Szewczenką. Ukrainiec podpisał długą umowę, zatem klub stara się, żeby odszkodowanie dla trenera było jak najmniejsze. Jeśli uda im się zakończyć współpracę z byłym selekcjonerem reprezentacji Ukrainy, to prawdopodobnym następcą będzie Rudi Garcia, który pozostaje bez pracy od maja zeszłego roku, który wtedy rozstał się z Olympique Lyon.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Rudi Garcia pracował we Włoszech w latach 2013-2016, kiedy to odpowiadał za wyniki Romy. Szkoleniowiec współpracował z Wojciechem Szczęsnym w sezonie 2015/2016, kiedy to reprezentant Polski zanotował dziewięć czystych kont w 42 meczach. Garcia wraz z drużyną ze stolicy Włoch dwukrotnie zdobył wicemistrzostwo kraju i w obu przypadkach lepszy okazał się Juventus.

Przyjście Rudiego Garcii może oznaczać nowe otwarcie dla Aleksandra Buksy. Andrij Szewczenko planował rewolucję kadrową, w wyniku której z Genoi odeszłoby 12 piłkarzy, w tym Buksa, prawdopodobnie na zasadzie wypożyczenia. Polski napastnik uzbierał w tym sezonie łącznie 49 minut w trzech spotkaniach. Buksa znacznie przegrywa rywalizację m.in z Goranem Pandevem, Yayahem Kallonem, Calehem Ekubanem czy Felipe Caicedo.

Więcej o: