Druzgocąca klęska nowej drużyny Piątka. Całkowita bezradność

Fiorentina przegrała na wyjeździe z Torino aż 0:4 w spotkaniu 21. kolejki Serie A. Nowy nabytek gości Krzysztof Piątek nie znalazł się w kadrze meczowej. Karol Linetty i Bartłomiej Drągowski oglądali mecz z ławki rezerwowych.

Nie tak miała wyglądać przygoda Krzysztofa Piątka w Bundeslidze. Polak w ciągu dwóch lat gry w barwach Herthy Berlin zdobył zaledwie 13 bramek i stał się tym samym jednym z największych niewypałów transferowych klubu. Poskutkowało to kolejnym transferem w karierze 26-letniego napastnika. W weekend Piątek został oficjalnie zaprezentowany jako nowy zawodnik Fiorentiny.

Zobacz wideo Trenerskie gwiazdy odpadają z gry o reprezentację Polski. Faworyt jest tylko jeden [SPORT.PL LIVE #4]

Fiorentina rozgromiona w Turynie. Polacy nie pojawili się na boisku

Krzysztof Piątek nie doczekał się jeszcze debiutu w nowej drużynie. Fiorentina rozegrała jednak w poniedziałek kolejny mecz w tym sezonie Serie A, ale Polaka zabrakło nawet w kadrze meczowej. Drużyna prowadzona przez Vincenzo Italiano doznała natomiast druzgocącej porażki aż 0:4. Kibice obecni na Stadionie Olimpijskim w Turynie nie mogli uwierzyć w bezradność drużyny gości. 

Dyrektor Pogoni o przyszłości Kozłowskiego: Nie chcę oszukiwać kibicówOficjalnie: Pogoń znalazła następcę Kozłowskiego. To reprezentant kraju

Piłkarze Torino rozpoczęli strzelanie już w 19. minucie spotkania. Wtedy to wynik otworzył Iworyjczyk Wilfried Singo. Niecałe pięć minut później na 2:0 podwyższył Josip Brekalo, który kolejną bramkę zdobył jeszcze przed przerwą. Po 45. minutach więc drużyna Ivana Juricia prowadziła aż 3:0. 

Goście nie mieli nic do powiedzenia i ta sytuacja nie zmieniła się także po przerwie. Zupełnie bezradny był nawet największy gwiazdor Fiorentiny Dusan Vlahović, który został całkowicie wykluczony z gry przez obrońców Torino. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem aż 4:0 dla gospodarzy, ponieważ jeszcze jedno trafienie zaliczył Antonio Sanabria. 

Mecz 1/8 finału w piłce nożnej Garbarnia Kraków - Lech Poznań. Stadion Garbarni w Krakowie, 01.12.2021 r.Bogactwo! Lech Poznań zarobił miliony. Rekordowe zyski klubu

Na boisku nie pojawił się nie tylko Krzysztof Piątek. Całe spotkanie z perspektywy ławki rezerwowych oglądali także Bartłomiej Drągowski i Karol Linetty.

Więcej o: