Szczęsny bohaterem! Roma prowadziła 3:1 z Juventusem, a potem działy się cuda [WIDEO]

Szalony mecz w Rzymie! Juventus do 70. minuty przegrywał z Romą 1:3, by ostatecznie zwyciężyć 4:3! A w samej końcówce Wojciech Szczęsny obronił rzut karny wykonywany przez Lorenzo Pellegriniego!

W hicie Serie A pomiędzy szóstą AS Romą a piątym Juventusem do przerwy było 1:1. Wprawdzie już w 11. minucie gry gospodarzom prowadzenie zapewnił strzałem głową Tammy Abraham, ale już siedem minut później wyrównał eleganckim technicznym uderzeniem Paulo Dybala.

Zobacz wideo Włoski dziennikarz zachwyca się Zalewskim. "Kiedyś może być ważnym graczem Romy"

Szaleństwo w Rzymie. Z 3:1 na 3:4 w siedem minut...

To, co jednak działo się po przerwie, przejdzie do historii Serie A. Roma kapitalnie weszła w drugą część spotkania. Najpierw drugiego gola dla rzymian strzelił Henrich Mchitarjan, a w 53. minucie fenomenalnym uderzeniem z rzutu wolnego Wojciecha Szczęsnego pokonał Lorenzo Pellegrini.

Roma prowadziła 3:1 i wydawała się zmierzać do pewnego zwycięstwa nad rywalem z czołówki.  Tak było jednak tylko do 70. minuty spotkania. Wówczas kontaktową bramkę dla Juve zdobył Manuel Locatelli. Cztery minuty później z kolei do siatki gospodarzy trafił w ogromnym zamieszaniu Dejan Kulusevski. Sędziowie pierwotnie zasygnalizowali spalonego Alvaro Moraty, ale weryfikacja VAR nie pozostawiła wątpliwości - gol i remis 3:3. 

W 77. minucie Juventus z kolei już był na prowadzeniu. Z błędu Chrisa Smallinga skorzystał Mattia De Sciglio, który mocnym strzałem z około 10 metrów zaskoczył Rui Patricio. W zaledwie siedem minut z 3:1 dla Romy zrobiło się 4:3 dla Juve. 

Kepa Arrizabalaga może zastąpić Wojciecha SzczęsnegoSzczęsny mógł wziąć udział w wielkim transferze. Słowa trenera zmieniły wszystko

... a bohaterem i tak został Wojciech Szczęsny!

Juventus i tak mógł tego meczu nie wygrać, gdyby nie reprezentant Polski Wojciech Szczęsny. W 83. minucie gry po kolejnej interwencji VAR Davide Massa podyktował rzut karny dla Romy za zagranie ręką Matthijsa De Ligta. Co więcej, Holender obejrzał także drugą żółtą i czerwoną kartkę, przez co Juventus musiał kończyć spotkanie w "dziesiątkę". 

Wojciech Szczęsny stanął jednak na wysokości zadania i wygrał pojedynek z Lorenzo Pellegrinim, utrzymując jednobramkowe prowadzenie Juve. 

Po interwencji Polaka z radości oszalał także admin konta Juventusu na Twitterze, który później wręcz przepraszał za swój wpis.

W samej końcówce Szczęsny jeszcze w efektownym stylu zatrzymał w polu karnym Tammy'ego Abrahama i mimo przewagi liczebnej Romy wynik już się nie zmienił. 4:3 dla Juventusu pozwala drużynie z Turynu umocnić się z 38 punktami na piątym miejscu w Serie A. Roma z 32 punktami spadła na ósmą pozycję.

Więcej o: