Wojciech Szczęsny "najbardziej nieszczęśliwy człowiek" tego wieczoru. Włosi ocenili

Wojciech Szczęsny zachował czyste konto w meczu Juventusu z Genoą (2:0) w 16. kolejce Serie A. Włoskie media były podzielone w kwestii ocen dla reprezentanta Polski. - Był widzem, który nie zapłacił za bilet - czytamy.

Wygrana Juventusu z Genoą była szczególnie istotna dla ekipy z Turynu pod względem odrabiania strat do czołowej czwórki. Zespół prowadzony przez Massimiliano Allegriego pokonał 2:0 Genoę po bramkach Juana Cuadrado oraz Paulo Dybali. Szczególnej urody było trafienie Kolumbijczyka, który pokonał Salvatore Sirigu po bezpośrednim uderzeniu z rzutu rożnego. Dzień wcześniej podobnego wyczynu dokonał Hakan Calhanoglu, który pokonał Ruiego Patricio w pojedynku z Romą.

Zobacz wideo Włoski dziennikarz zachwyca się Zalewskim. "Kiedyś może być ważnym graczem Romy"

Włosi oceniają Wojciecha Szczęsnego po meczu z Genoą. Część mediów nie przyznała Polakowi noty

Wojciech Szczęsny w meczu z Genoą zanotował swoje ósme czyste konto we wszystkich rozgrywkach w sezonie 2021/2022. W lidze włoskiej Polak ma pięć meczów na zero z tyłu, a lepszy wynik od niego ma David Ospina (8), Samir Handanović, Łukasz Skorupski oraz Rui Patricio (wszyscy po 6). Włoskie media były bardzo wyważone w ocenach dla Szczęsnego. "Jego jedyna poważna interwencja miała miejsce w 61. minucie po strzale Andrei Cambiaso. Przez resztę czasu jedynie oglądał mecz" - pisze oddział Eurosportu, który przyznał bramkarzowi notę 6/10.

Podobną ocenę Szczęsny otrzymał od portalu Tuttomercatoweb.com. "Mecz spędził w roli widza, który podziwiał wyczyny Sirigu. Każdy mógłby stanąć w bramce, a Genoa nie stworzyłaby wielkiego zagrożenia" - czytamy w uzasadnieniu. "Był najbardziej nieszczęśliwym człowiekiem tego wieczoru. Robiło mu się zimno i nie miał żadnego strzału, dzięki któremu mógłby się ogrzać" - uważa dziennik "La Repubblica". "Genoa praktycznie w ogóle nie strzela na bramkę i ma dosyć spokojny wieczór. Można powiedzieć, że to był zwykły dzień w biurze" - to z kolei argumentacja portalu 90min.com.

"La Gazzetta dello Sport" stwierdziła, że występ Wojciecha Szczęsnego nie zasłużył na konkretną ocenę, bo nie miał wiele pracy. "Próba hibernacji w trakcie meczu nie powiodła się. Stał nieruchomo przez 90 minut, nie miał żadnego wyjścia do dośrodkowania, a o 22:30 nadal się poruszał po boisku" - piszą dziennikarze. Podobnie zareagował portal calciomercato.com. "Szczęsny był niepłacącym widzem, ale faktycznie mocno opłacanym" - dodaje.

Więcej o: