Transferowe przekręty Juventusu. Do klubu weszła prokuratura

Juventus może niebawem znaleźć się w sporych tarapatach. Włoska prokuratura wzięła pod lupę transfery dokonywane przez "Starą Damę". Tamtejsze media przekazały, że w biurach klubu pojawili się śledczy, którzy chcieli uzyskać odpowiednie dokumenty.

Jakiś czas temu włoskie media przekazywały, że do tamtejszego związku piłkarskiego dotarły informacje o rzekomych nieprawidłowościach, jakich kluby miały się dopuszczać przy okazji sprowadzania nowych zawodników. Zdecydowana większość zarzutów dotyczyła znacznego zawyżania wartości piłkarzy.

Zobacz wideo "Szczęsny jest krytykowany, ale ma wsparcie Allegriego. Trener stoi po jego stronie"

Nicola Zalewski szykowany do transferu w styczniu? Włosi piszą o licznych ofertachNicola Zalewski szykowany do transferu w styczniu? Włosi piszą o licznych ofertach

Śledztwo w Juventusie

"La Gazzetta dello Sport" przekazała, że spośród wszystkich klubów najwięcej tego typu nieprawidłowości wykryto w przypadku Juventusu i Napoli. Największych problemów mogą się jednak spodziewać władze "Starej Damy". Klub z Turynu rzekomo miał dopuścić się największej liczby "przekrętów".

Najpopularniejszy włoski dziennik poinformował także, że sprawą zajęła się już prokuratura. W ostatnich dniach do biur klubu weszli śledczy, których celem było zebranie niezbędnych informacji i dokumentów, pozwalających na szczegółowe przeanalizowanie tej sprawy.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

Na celowniku ważne osobistości Juventusu

Rzekome nieprawidłowości miały zachodzić w okresie od 2018 do 2021 roku. Wśród nich wymieniono między innymi transakcję dokonaną z FC Barceloną, kiedy to do Włoch przeniósł się Arthur Melo, zaś w przeciwnym kierunku powędrował Miralem Pjanić.

Media: Kamil Glik już w styczniu może wrócić do Serie AMedia: Kamil Glik już w styczniu może wrócić do Serie A

Dochodzenie dotyczy ważnych osobistości w Juventusie. W sprawę zaangażowani mają być prezesa Andrea Agnelli, wiceprezes Pavel Nedved czy też były dyrektor sportowy Fabio Paratici, który obecnie pracuje w Tottenhamie. Fałszywa księgowość miała sprawić, że na konta Juventusu wpłynęło około 50 milionów euro. Póki co nie wiadomo, jakiej klub może spodziewać się kary.

Więcej o: