Kosztowny błąd bramkarza! "Tego nie można wybaczyć". Dobra informacja dla... Napoli [WIDEO]

AC Milan przegrał 3:4 z Fiorentiną w meczu 13. kolejki Serie A. Pierwszy gol dla ekipy z Florencji padł po fatalnym błędzie Cipriana Tatarusanu. - Takiego błędu nie można mu wybaczyć - mówili komentatorzy Eleven Sports.

AC Milan zanotował kapitalny początek sezonu. Po 12 kolejkach drużyna prowadzona przez Stefano Pioliego była liderem tabeli ex-aequo z Napoli z 32 punktami. Nieco gorzej sytuacja Rossonerich wygląda w fazie grupowej Ligi Mistrzów, gdzie po czterech kolejkach mają tylko jeden punkt, a ich szanse na awans do fazy pucharowej wydają się być znikome.

Zobacz wideo Włoski dziennikarz zachwyca się Zalewskim. "Kiedyś może być ważnym graczem Romy"

Kosztowny babol Cipriana Tatarusanu. "Tego błędu nie można wybaczyć"

Milan mógł wyjść na prowadzenie już w piątej minucie spotkania, natomiast trafienie Zlatana Ibrahimovicia nie zostało uznane ze względu na to, że Szwed znajdował się na pozycji spalonej. 10 minut później Fiorentina wykonywała rzut rożny. Do piłki wybiegł Ciprian Tatarusanu i wydawało się, że 73-krotny reprezentant Rumunii za moment rozpocznie kolejną akcję Rossonerich.

Tatarusanu jednak wypuścił piłkę z rąk, a ponowną interwencję bramkarzowi uniemożliwił Matteo Gabbia. Z tej sytuacji od razu skorzystał Alfred Duncan, który uderzył w stronę niemal pustej bramki. "No to jest fatalny błąd. Takiego błędu nie można mu wybaczyć. Już miał piłkę w rękach, ale tak nieszczęśliwie mu wypadła" - mówili komentatorzy Eleven Sports.

Drugi gol dla Fiorentiny był już szczególnej urody. Riccardo Saponara popisał się fantastycznym strzałem

Na 3:0 podwyższył Dusan Vlahović. Ten sam zawodnik strzelił też czwartą bramkę dla Fiorentiny.

Wtedy jednak Milan odrobił już dwa gole. Dubletem popisał się Zlatan Ibrahimović. W doliczonym czasie gry w ostatniej akcji meczu rozmiary porażki Milanu zmniejszył jeszcze samobójczy strzał Lorenzo Venutiego.

W niedzielę samodzielnym liderem Serie A może zostać Napoli. Ma jednak trudne zadanie, bo gra w Mediolanie z Interem, który jest trzeci w tabeli.

Więcej o: