Jose Mourinho chce reprezentanta Polski. Hitowy transfer? Priorytet

AS Roma szuka wzmocnień na pozycji prawego obrońcy w styczniowym oknie transferowym. Priorytetem dla Jose Mourinho jest Bartosz Bereszyński - informuje włoska gazeta "La Repubblica".

Bartosz Bereszyński występuje we Włoszech od stycznia 2017 roku, kiedy to przeniósł się z Legii Warszawa do Sampdorii za 1,8 miliona euro. Reprezentant Polski awansował w hierarchii Blucerchiatich na tyle, że w meczu ze Spezią (2:1) w dziewiątej kolejce Serie A pełnił rolę kapitana. Przyszłość Bereszyńskiego może być jednak związana z innym włoskim klubem.

Zobacz wideo Maradona, Hamsik, a kiedyś Zieliński? "Może stać się symbolem Napoli" [REPORTAŻ]

Media: Bartosz Bereszyński priorytetem dla Jose Mourinho. Wiadomo, ile chce zarobić Sampdoria

Włoska gazeta "La Repubblica" poinformowała, że Bartosz Bereszyński może dołączyć do Romy w zimowym oknie transferowym. Reprezentant Polski jest uznawany za priorytetowy ruch Giallorossich, którzy potrzebują wzmocnienia rywalizacji na pozycji prawego obrońcy. Obecnie Jose Mourinho korzysta głównie z Ricka Karsdorpa, a Bryan Reynolds czy Davide Santon odgrywają rolę marginalną. Nie należy zatem wykluczać odejścia Włocha lub Amerykanina w zimowym oknie.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Sampdoria jest skłonna sprzedać Bartosza Bereszyńskiego za około siedem milionów euro. Alternatywą dla Giallorossich jest Lucas Vazquez, występujący w Realu Madryt, natomiast będzie to zdecydowanie droższa transakcja - Los Blancos żądają co najmniej 10 milionów euro. Wcześniej włoskie media wspominały o takich zawodnikach, jak Noussair Mazraoui z Ajaksu Amsterdam oraz Marcus Holmgren Pedersen z Feyenoordu Rotterdam.

Bartosz Bereszyński ma ważny kontrakt z Sampdorią do końca czerwca 2023 roku. Defensor zagrał łącznie 146 spotkań w barwach Blucerchiatich, w których zdobył jedną bramkę oraz zanotował siedem asyst. Wcześniej Bereszyński był przymierzany do Interu Mediolan, gdzie mógłby rywalizować o podstawowy skład z Denzelem Dumfriesem. Obecnie ten kierunek wydaje się dużo mniej prawdopodobny.

Więcej o: