Gol w doliczonym czasie uratował Juventus. "Znowu jest piękny Juan Cuadrado" [WIDEO]

Juventus był bliski zaliczenia najgorszego startu w Serie A od ponad 20 lat. Klub uratował jednak Juan Cuadrado, który w ostatnich sekundach meczu strzelił jedynego gola, dającego zwycięstwo nad Fiorentiną.

Gdyby Juventus nie wygrał, a zremisował to spotkanie, co zapowiadało pełne 90 minut sobotniego starcia z Fiorentiną, miałby bilans czterech wygranych, czterech remisów i czterech porażek - 16 pkt. To byłby jednocześnie najsłabszy start w Serie A od 1998 roku. Przed 23 laty analogicznie po tej samej liczbie rozegranych meczów Juventus miał dokładnie taki sam bilans, jak obecnie: pięć zwycięstw, trzy remisy i cztery porażki - 18 pkt. Wygraną wywalczył jednak rzutem na taśmę!

Zobacz wideo Piłkarze Barcelony w niebezpieczeństwie. "Tam nie ma żadnej ochrony"

Juventus bliski pobicia niechlubnego rekordu. Cuadrado ratuje klub przed wtopą

Statystyki liczone są od czasu, kiedy w Serie A wprowadzono zasadę trzech punktów po wygranym meczu (1993/94). Od 1998 roku włącznie Juventus tylko trzykrotnie miał 18 punktów po 12 kolejkach. Miało to miejsce właśnie w sezonie 1998/99, 2015/16 oraz w obecnych rozgrywkach. Część włoskich mediów podkreślała wagę sobotniego meczu z AC Fiorentina właśnie z tego powodu. 

Szymon Żurkowski podczas prezentacji zawodnika po wypożyczeniu do Empoli z Fiorentiny.  Źródło: Twitter.com/EmpoliCalcio; 2020Włoskie media zachwycone Polakiem. Narodziny nowej gwiazdy. "Za dużo, aby prosić go o więcej"

Spotkanie nie chciało się jednak ułożyć tak, jak zaplanowali sobie Massimiliano Allegri i jego piłkarze. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana i żadna ze stron nie zdobywała widocznej przewagi. Dopiero w drugiej połowie piłkarze "Starej Damy" zaczęli zdecydowanie częściej atakować. Juventusowi udało się nawet pokonać bramkarza Fiorentiny, do bramki trafił Alvaro Morata, ale gol nie został uznany, ponieważ Hiszpan był na pozycji spalonej. 

Przełamanie nadeszło, gdy wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem. W 91. minucie meczu Juan Cuadrado otrzymał piłkę na prawej stronie boiska i wbiegł z nią w pole karne. Kolumbijczyk wykonał serię zwodów, minął przeciwnika i wykończył akcję mocnym strzałem po ziemi na dalszy słupek. Piłka przeleciała przy lewej nodze bramkarza i znalazła swoje miejsce w siatce. - Znowu jest piękny Juan Cuadrado. Jak za najlepszych lat - zachwycał się komentator Eleven Sports.

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

Dzięki temu Juventus wywalczył dodatkowe trzy punkty i awansował na 8. miejsce w tabeli. Fiorentina znajduje się jedną lokatę wyżej z dokładnie takim samym dorobkiem punktowym. W następnej kolejce zespół Massimiliano Allegriego zmierzy się z Lazio Rzym, a Fiorentina zagra z AC Milan.  

Więcej o: