Juventus ratuje się w ostatniej chwili w hicie z Interem. Szczęsny bezradny

Inter Mediolan nie przerwał passy Juventusu. W hicie kolejki Serie A zespół prowadzony przez Simone Inzaghiego zremisował na własnym stadionie z drużyną Massimiliano Allegriego 1:1. W składzie gości cały mecz rozegrał Wojciech Szczęsny.

Nie udało się wygrać, choć passa Juventusu wciąż trwa. To dziewiąte spotkanie z rzędu bez porażki. Mało tego: tylko jeden zremisował (1:1 z AC Milan). Pozostałe mecze zakończyły się wygraną zespołu Allegriego. W tym czasie "Stara Dama" rozegrała trzy mecze w Lidze Mistrzów oraz cztery w Serie A. Inter Mediolan podchodził do tego meczu po wygranej w Lidze Mistrzów z Tyraspolem, jednak dla porównania w ostatnich ośmiu meczach wywalczył bilans: czterech zwycięstw, dwóch remisów i dwóch porażek.

Zobacz wideo "Szczęsny jest krytykowany, ale ma wsparcie Allegriego. Trener stoi po jego stronie"

Inter Mediolan skromnie wygrywa z Juventusem. Mistrz Włoch coraz bliżej lidera

Pierwszego (i jedynego) gola w meczu 9. kolejki Serie A strzelił Edin Dżeko. Obie drużyny przez pierwszy kwadrans grały bardzo wyrównanie. Dopiero w 16. minucie meczu podanie na 17 metr otrzymał Hakan Calhanoglu, który zza pola karnego uderzył na bramkę Wojciecha Szczęsnego. Piłka odbiła się od jednego z zawodników Juvensutu, trafiła w słupek i trafiła wprost pod nogi bośniackiego napastnika. 

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

Początkowo wydawać się mogło, że w momencie oddania strzału przez Calhanoglu napastnik Interu Mediolan był na pozycji spalonej, jednak linię złamał Leonardo Bonucci, który pozostał w "szesnastce" Juventusu. Wojciech Szczęsny był więc w tej sytuacji bezradny, a Dżeko wykończył akcję strzałem właściwie na pustą bramkę. W pierwsze połowie Szczęsny miał kilka innych interwencji, jednak żaden strzał nie był na tyle mocny, aby mógł mu rzeczywiście zagrozić.

Czesław MichniewiczKlęska Legii w Gliwicach. Michniewicza może już uratować tylko cud

Pierwsza połowa przebiegała spokojnie, bo obie drużyny w sumie oddały cztery strzały, a poważniejszym wydarzeniem (oprócz gola) było zejście Bernardeschiego (kontuzja), którego zmienił Bentancur. W drugiej połowie trzeba przyznać, że to Juventus przejął inicjatywę. Zespół Allegriego nasilił ataki zmuszając Inter do głębokiej obrony, jednak żadna z akcji ofensywnych nie zakończyła się golem. 

Największe emocje nadeszły 87. minucie, gdy na wysokości linii pola karnego Alexa Sandro kopnął Denzel Dumfries. Do wykonania "jedenastki" podszedł Paulo Dybala, który pewnym strzałem doprowadził do remisu. 

Dzięki temu remisowi Inter Mediolan utrzymał na 3. miejsce w tabeli i traci do pierwszego SSC Napoli tylko siedem punktów. Przypomnijmy, że drużyna prowadzona przez Simone Inzaghiego broni tytułu z poprzedniego sezonu Serie A. Juventus z kolei ma znacznie większe problemy, bo traci aż 10 punktów. Obecnie drużyna Massimiliano Allegriego zajmuje 6. miejsce w tabeli.   

Więcej o: