Roma wstrząśnięta przed meczem w LKE. "To pokuta za g***ianą grę w Serie A"

W czwartek AS Roma zmierzy się na wyjeździe z Bodo/Glimt w 3. kolejce fazy grupowej Ligi Konferencji Europy. Dzień przed meczem cała drużyna Jose Mourinho pojawiła się na stadionie mistrzów Norwegii i została zaskoczona przez... pogodę. Jeden z zawodników skomentował całą sytuację w dość wymownych słowach.

AS Roma zdaje się wracać na dobre tory. Rzymianie w zeszłym sezonie całkowicie zawiedli kibiców, zajmując dopiero 7. miejsce w Serie A dające zaledwie możliwość gry w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy. Przez tak słaby wynik pracę stracił Paulo Fonseca i został zastąpiony swoim rodakiem Jose Mourinho.

Zobacz wideo Maciej Skorża zobaczył skład Legii i nagle zmienił plan. Piłkarz Lecha ujawnia

Niefortunne słowa jednego z zawodników Romy. Ciężkie chwile rzymian w Norwegii

Drużyna pod wodzą nowego trenera odżyła i na początku sezonu przez kilka kolejek była liderem Serie A. Piłkarze Romy bardzo dobrze prezentują się także w Lidze Konferencji Europy, gdzie bez najmniejszych problemów pokonują kolejnych rywali. Uporali się już z CSKA Sofia (5:1) i Zorią Ługańsk (3:0), a następnym krokiem jest starcie z Bodo/Glimt. 

Spotkanie AS Romy z mistrzami Norwegii odbędzie się już w czwartek na stadionie w Bodo. Dzień przed tym meczem natomiast piłkarze z Włoch pojawili się na obiekcie Bodo/Glimt, aby zapoznać się z murawą. Podopieczni Jose Mourinho byli ewidentnie zaskoczeni warunkami atmosferycznymi, jakie panowały wokół nich. Na opublikowanym w mediach społecznościowych widać wiejący nieprzyjemnie wiatr i sypiący śnieg. 

Niestety dla jednego z zawodników na opublikowanym nagraniu słychać głos, który dość dobitnie komentuje całą sytuację. - Ten mecz to jest tylko nasza wina. To pokuta za g*wnianą grę w Serie A w zeszłym roku - powiedział ktoś w tle. We Włoszech już rozpętała się burza i spekulacje na temat tego, kto wypowiedział te niefortunne słowa. W mediach pojawiają się informacje jakoby winowajcą miał być Gianluca Mancini. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.