Antonio Candreva "postradał zmysły"! Coś nieprawdopodobnego [WIDEO]

Czy gol tej kolejki w Serie A już znamy? Co za uderzenie Antonio Candrevy! Były zawodnik Interu Mediolan spektakularnym uderzeniem sprzed pola karnego pokonał bramkarza Udinese! - Oszalał w tym sezonie - czytamy na Twitterze.

Antonio Candreva jest klubowym kolegą Bartosza Bereszyńskiego w Sampdorii od września zeszłego roku, kiedy to został wypożyczony z Interu Mediolan z opcją wykupu. Włoch notuje niezwykle udany początek sezonu 2021/2022 - w meczach z Empoli (3:0) i Juventusem (2:3) zdobył gola i zanotował asystę, a gra ofensywna Blucerchiatich opiera się właśnie na nim.

Zobacz wideo "Szczęsny jest krytykowany, ale ma wsparcie Allegriego. Trener stoi po jego stronie"

Co za kapitalne uderzenie Antonio Candrevy! "Postradał zmysły"

Mecz Sampdorii z Udinese był niezwykle interesujący od samego początku. Oba zespoły tworzyły sobie okazję do strzelenia bramki, ale jako pierwszy trafił Roberto Pereyra, reprezentujący Udinese w 15. minucie spotkania. Dziewięć minut później stan meczu wyrównał się za sprawą bramki samobójczej Jensa Strygera Larsena, ale jeszcze przed przerwą ekipa z Dacia Arena znów wyszła na prowadzenie dzięki trafieniu Beto. Chwilę po rozpoczęciu drugiej połowy Sampdoria otrzymała rzut karny, który na bramkę zamienił Fabio Quagliarella. Kapitan genueńczyków tym samym został siódmym zawodnikiem w historii Serie A, który strzelał co najmniej gola w 17 sezonach z rzędu.

Najpiękniejszy gol w tym meczu został strzelony przez Antonio Candrevę w 69. minucie. 34-latek zdecydował się na uderzenie sprzed pola karnego, a piłka trafiła w okienko bramki strzeżonej przez Marco Silvestriego. "Co za bramka! Postradał zmysły Antonio Candreva! Cudowne uderzenie w same widły bramki" - powiedział Piotr Dumanowski w trakcie transmisji. "Antonio Candreva oszalał w tym sezonie. Facet w wieku 34 lat postanowił sobie odpalić życiową formę i walić po widłach z 30 metrów" - napisał Michał Borkowski na Twitterze.

Wcześniej na pierwszym planie w meczu Sampdoria - Udinese znalazł się Bartosz Bereszyński. Reprezentant Polski został kopnięty w głowę przez Iyenomę Udogie, ale sędzia nie zareagował stanowczo na tę sytuację. Defensor otrzymał żółtą kartkę w 86. minucie, ale dograł spotkanie do końca. Bereszyński jak dotąd zagrał w każdym meczu Sampdorii we wszystkich rozgrywkach.

Więcej o: