Włosi wydali jednoznaczny werdykt po meczu Zielińskiego z Sampdorią

Piotr Zieliński wraca po kontuzji do wysokiej dyspozycji. W wygranym meczu Napoli z Sampdorią (4:0) Polak po raz pierwszy w tym sezonie wpisał się na listę strzelców, co doceniły włoskie media. "Wraca właściciel środka pola", "Ten gol powinien go odblokować" - pisano po spotkaniu.

W czwartkowy wieczór Piotr Zieliński strzelił pierwszego gola w tym sezonie Serie A. Polak zdobył bramkę w ligowym meczu z Sampdorią, który z trybun oglądał selekcjoner Paulo Sousa. Jego Napoli pewnie pokonało rywali 4:0 i umocniło się na prowadzeniu w tabeli. 

Zobacz wideo "Szczęsny jest krytykowany, ale ma wsparcie Allegriego. Trener stoi po jego stronie"

Zieliński dobry, ale nie najlepszy. "Wraca właściciel", "Święty Piotr"

Po spotkaniu włoscy dziennikarze nie mieli większych wątpliwości, że polski pomocnik rozegrał dobry mecz. Gwiazdami Napoli tego wieczoru byli jednak inni piłkarze Luciano Spallettiego - Frank Zambo Anguissa, Fabian Ruiz czy Victor Osimhen, którzy byli najwyżej oceniani przez media. 

Portal Goal.com zawodnikiem meczu wybrał zdobywcę dwóch bramek Osimhena (nota "8"), a Piotra Zielińskiego ocenił na "6,5". Od portalu Eurosport.it Polak otrzymał z kolei "7". "Wraca właściciel środka pola, gdzie siła Napoli rośnie. Strzelił na 4:0 torpedą lewą nogą" - napisano w opisie. Zdaniem dziennikarzy strony na wyższe noty "8" zasłużyli Anguissa i Osimhen.

Także na "7" Piotr Zieliński oceniony został przez "La Repubblica". "Brakowało go po kontuzji. Ten gol powinien go odblokować" - przyznali autorzy artykułu.

Wojciech SzczęsnyMedia: Szczęsny wypada ze składu Juventusu. Włosi tłumaczą decyzję

"Il Napolista" również ocenił 27-latka na "7". "Napoli zdobywa wiele pięknych bramek, a trafienie Świętego Piotra było naprawdę wspaniałe i niełatwe. Świeży, dynamiczny, oferował wysoką jakość gry i strzelił pięknego gola, który podsumował to spotkanie. Całkowicie wyleczony. Miły uścisk ze Spallettim po zmianie" - podsumowano. 

Od tuttinapoli.net Zieliński też otrzymał "7", a minimalnie niżej występ reprezentanta Polski ocenił portal calcionapoli24.it, przyznając mu "6,5".

Bereszyński słaby jak cała Sampdoria. "Insigne skomplikował mu życie"

Drugi z Polaków, Bartosz Bereszyński, nie będzie mógł tego meczu wspominać najlepiej. Polski obrońca, jak większość zespołu Sampdorii, otrzymywał od dziennikarzy niskie noty - "5" oraz "5,5". Podkreślono przy tym, że reprezentant Polski nie radził sobie z bardzo dobre dysponowanym Lorenzo Insigne.

- To był dla niego bardzo trudny mecz, bo po jego stronie grał wyzwolony Insigne, który skomplikował mu życie. Starał się ograniczyć Włocha, ale został zdeklasowany - napisano na portalu Eurosport.it.

Po pięciu kolejkach Serie A Napoli jest liderem tabeli z kompletem 15 punktów. Sampdoria zdobyła z kolei 5 punktów i zajmuje 13. pozycję. 

Więcej o: