Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Włoski dziennikarz wskazał problem Szczęsnego. "Trudno mu sobie z tym poradzić"

Wojciech Szczęsny zanotował fatalny początek sezonu. Bramkarz Juventusu znajduje się pod ostrzałem mediów i kibiców. Jednak jeden z włoskich dziennikarzy zasugerował, że nie wszystko jest winą tylko i wyłącznie polskiego golkipera.

Trzy mecze, dwie porażki, jeden remis i aż pięć straconych bramek - tak mizernie prezentuje się bilans Juventusu w Serie A. Jednym z głównych winowajców obecnej sytuacji jest Wojciech Szczęsny, który jest bez formy już od co najmniej pół roku. W ciągu kilku lat stał się czołowym bramkarzem na Półwyspie Apenińskim, ale w ostatnim czasie bardzo konsekwentnie niszczy swoją reputację kolejnymi wpadkami. Trener Massimiliano Allegri wciąż chce na niego stawiać, ale dziennikarze domagają się już zmian w bramce Juve.

Zobacz wideo "Nie zgodzę się, że Legia jest kopciuszkiem w tej grupie"

Włoski dziennikarz o Szczęsnym: "Znowu stał się graczem z młodości"

Dziennikarz portalu football-italia.net, Elio Salerno pochylił się nad przypadkiem Szczęsnego, próbując zrozumieć, skąd biorą się błędy bramkarza Juventusu i reprezentacji Polski. Włoch przypomina drogę, jaką Szczęsny przebył od czasu przygody w Arsenalu, poprzez Romę aż do Juventusu. Szczęsnego nazywa jednym z najbardziej niedocenianych piłkarzy na swojej pozycji w tamtym czasie.

Dwóch trenerów w Serie A zostało zwolnionychSzalony dzień w Serie A. Polacy bez trenerów. Dwa zwolnienia w kilka godzin

"W ciągu ostatniego roku Szczęsny znowu stał się graczem, którego widzieliśmy w czasie jego  młodości. Dziwne błędy na początku były mu wybaczane, zasłużył na to, ale niegdyś niezawodny numer jeden Juventusu teraz kruszy się regularnie. Mimo że obecny sezon dopiero się zaczął, błędy Szczęsnego kosztowały już drużynę gole i punkty" – pisze dziennikarz.

W tekście czytamy jednak, że nie wszystko jest winą Szczęsnego. Salerno zwrócił uwagę, że obrona Juventusu nie stanowi już muru nie do zburzenia.

"Linia obrony, która kiedyś wydawała się nie do przejścia, teraz daje szanse rywalom. Tak, Juventus dopuszcza do większej liczby strzałów na mecz, więc Szczęsny jest pod coraz większą presją i być może po części jest tak, że trudno mu sobie z tym poradzić, ale to nie może być wymówką dla prostych błędów, które popełnił w ostatnich miesiącach" – zaznaczył Włoch.

Wielu kibiców i dziennikarzy domaga się odsunięcia Szczęsnego od składu. Szansę miałby otrzymać zmiennik Polaka, Mattia Perin. Salerno jednak zauważa, że to wcale nie jest dobre rozwiązanie, mimo że jest ono najprostsze.

Real Madryt ma plan na pozbycie się Hazarda. Real Madryt ma plan na pozbycie się Hazarda. "Na kilka miesięcy odciąży listę płac"

"Kibic powie, że to proste, usunąć Szczęsnego z centrum uwagi i pozwolić grać zdolnemu Mattii Perinowi. Łatwiej to powiedzieć, niż zrobić. Jaki to będzie sygnał dla drużyny, kiedy Allegri porzuci zawodnika, gdy ten ma trudny moment? Zaufanie między trenerem a jego ludźmi jest kluczowe. Juventus znajduje się w miejscu, w którym nie byli od ponad dekady. Kiedy drużyna grała dobrze i wygrywała mecze, odsunięcie jednego z zawodników, który nie miał formy było łatwiejsze" – analizuje dziennikarz.

"Ale jeśli błędy będą się powtarzać, ile czasu minie, zanim zwykle niewzruszony Max Allegri straci cierpliwość? Jeśli ten czas jeszcze nie nadszedł, to musi być coraz bliżej. Szczęsny stał się odzwierciedleniem swojego klubu. Wydaje się, że zadowolili się tym, co osiągnęli, nie próbując już utrzymać standardów, które wyznaczyli sobie w minionych latach" – zakończył Elio Salerno.

Kolejna szansa na rehabilitację dla Wojciecha Szczęsnego już we wtorek. Juventus rozpocznie zmagania w Lidze Mistrzów. Na początek pojedzie do Szwecji na mecz z Malmoe FF.

Włoskie media grzmią o Szczęsnym. Włoskie media grzmią o Szczęsnym. "Stracił swoją wiarygodność'

Więcej o: