Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Media: Juventus znalazł następcę Ronaldo. "Będę grał w najsilniejszych klubach"

Według włoskich mediów Juventus znalazł następcę Ronaldo. Do klubu ma dołączyć Dusan Vlahović, napastnik Fiorentiny. To właśnie Serb ma być kluczowym kandydatem w miejsce Portugalczyka.

Naturalnie Dusan Vlahović nie dołączy do Juventusu w tym momencie, ale według Calciomercato władze klubu mają się zgłosić po Serba przy najbliższej możliwej okazji. To oznacza, że transfer może zostać przeprowadzony w najbliższym zimowym okienku transferowym. Jeżeli Juve nie uda się sprowadzić napastnika, chcą go zablokować w perspektywie przyszłego sezonu.

Zobacz wideo Polska walczy o złoto! "Mistrzowie Europy to główny faworyt" [SEKCJA PIŁKARSKA #91]

Cristiano Ronaldo odszedł, a Juventus ma problem. Kto zastąpi Portugalczyka?

Odejście Cristiano Ronaldo sprawiło, że Juventus próbował znaleźć jego następcę jeszcze w minionym okienku transferowym. Do składu Massimiliano Allegriego dołączył m.in. Moise Kean, były piłkarz Evertonu czy Paris Saint-Germain. W międzyczasie padało również nazwisko Mauro Icardiego, jednak Argentyńczyk pozostał we Francji.

Cristiano RonaldoCristiano Ronaldo wypalił do kolegów. "Nie będę cheerleaderką"

Sprawdzenie Dusana Vlahovicia również nie będzie łatwy zadaniem. Według mediów Fiorentina wciąż liczy na przedłużenie kontraktu z 21-letnim napastnikiem. Jego aktualny kontrakt z klubem obowiązuje do końca czerwca 2023 roku. Reprezentant Serbii dołączył do zespołu z Florencji w 2018 roku. Od tego czasu rozegrał 88 meczów, w których strzelił 34 gole. W poprzednim sezonie Vlahović zajął czwarte miejsce w klasyfikacji strzelców (21 goli) Serie A. Liderem był Cristiano Ronaldo (29), drugie miejsce zajął Romelu Lukaku (24), a trzecie Luis Muriel (22). 

Zagrożeniem w perspektywie sprowadzenia Vlahovicia jest Atletico Madryt, które kontaktowało się już z władzami Fiorentiny ws. transferu. Napastnik postanowił jednak pozostać w klubie na kolejny sezon. W bieżących rozgrywkach rozegrał trzy mecze i strzelił już trzy gole. Dwa następne dołożył w starciu Pucharu Włoch.  

Gdy Vlahović był nastolatkiem, grał w Partizanie Belgrad razem z Walerim Bożinowem, który ujawnił, że od Serba już kilka lat temu biła niesamowita pewność siebie i wiara we własne umiejętności. - Często w rozmowie ze mną twierdził: "Jestem Zlatanem Ibrahimoviciem z Belgradu. Będę grał w najsilniejszych klubach". Podobała mi się jego arogancja - opowiadał Bożinow na łamach portalu Transfermarkt.

Więcej o: