Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Grał jak opętany". Włoskie media oceniają Bartosza Bereszyńskiego po meczu z Interem

UC Sampdoria zremisowała 2:2 z Interem Mediolan w meczu trzeciej kolejki sezonu Serie A. Jednym z najlepszych zawodników Blucerchiatich był Bartosz Bereszyński. - Dużo biegania i dużo jakości - piszą włoskie media.

Spotkanie Sampdorii z Interem Mediolan w niedzielne południe obfitowało w piękne gole. Strzelanie w 18. minucie rozpoczął Federico Dimarco, uderzając precyzyjnie z rzutu wolnego. Sampdoria odpowiedziała 14 minut później golem Mayi Yoshidy, a jeszcze przed przerwą świetne podanie Nicolo Barelli wykorzystał Lautaro Martinez. W 47. minucie Bereszyński ośmieszył Hakana Calhanoglu, a później popisał się dośrodkowaniem lewą nogą, które skutecznie wykorzystał Tommaso Augello.

Zobacz wideo Kto powinien być lewym obrońcą w kadrze? "Rywale wiedzą, że to jest nasz problem"

Bartosz Bereszyński z wysokimi notami we włoskich mediach. "Dużo biegania, dużo jakości"

Bartosz Bereszyński był jednym z najwyżej ocenianych zawodników Sampdorii. Defensor otrzymał notę 6,5 od włoskiego Eurosportu. "W pierwszej połowie nie było go za bardzo widać, ale w drugiej nabrał odwagi. Asysta do rówieśnika Augello była przepiękna" - argumentują dziennikarze. Tę samą ocenę Polak dostał od portalu calciomercato.it. "Nie miał zbyt wielu trudności z powstrzymywaniem martwego Perisicia. Idealna asysta do Augello na 2:2" - czytamy.

Portal sampnews24.com ocenił Bereszyńskiego na "siódemkę". Wyższą notę (8) otrzymał tylko Tommaso Augello. "Był poturbowany po zgrupowaniu reprezentacji Polski. D'Aversa dodał mu pewności siebie. Czasami się spóźniał, ale nadrabiał to swoją inicjatywą w ofensywie i dobrymi podaniami. W drugiej połowie zaczął od świetnej akcji na prawej stronie i asystował przy golu Augello. Dostał żółtą kartkę za zbyt duży entuzjazm, ale jego występ był bardzo okazały. Dużo biegania i dużo jakości" - pisze.

Występ Bartosza Bereszyńskiego został też doceniony przez portal calciomercato.com. "Dziś wyglądał jak opętany. Atakował i bronił ze zwodami oraz dryblingiem, wyciągnął z kapelusza znakomitą akcję w drugiej połowie, która zakończyła się wspaniałą asystą do Augello. Nie spodziewaliśmy się tego występu w najlepszym wydaniu" - uważają dziennikarze. Bereszyński zanotował pierwszą asystę w tym sezonie w barwach Sampdorii.

Więcej o: