Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Trener Juventusu zdecydował po koszmarnym błędzie Szczęsnego. "Nie złapał piłki"

- Wojciech Szczęsny to świetny bramkarz, więc nadal będzie numerem jeden w Juventusie - oświadczył trener Massimiliano Allegri.

- Wojtek wrócił do dobrej gry w reprezentacji Polski po nieudanym meczu z Udinese. Z pewnością jest niezawodnym bramkarzem - mówił Massimiliano Allegri przed hitowym starciem z Napoli. Ale choć Szczęsny otrzymał zaufanie od trenera, to nie potrafił się odwdzięczyć dobrą grą. Znowu zawiódł.

Zobacz wideo Statystyk kadry o Finlandii: Na pewno wszystko rzucą na to spotkanie

Ale wróćmy do początku. Juve objęło prowadzenie w 11. minucie, gdy Alvaro Morata wykorzystał błąd Kostasa Manolasa i pokonał bez większego problemu Davida Ospinę precyzyjnym uderzeniem z ostrego kąta. W 56. minuie Lorenzo Insigne uderzył zza pola karnego, ale jego uderzenie sparował Wojciech Szczęsny. Reprezentant Polski zrobił to jednak na tyle niefortunnie, że bardzo łatwą sytuację do dobitki miał Matteo Politano. Przy golu Kalidou Koulibaly'ego nie miał już nic do powiedzenia.

Błąd Wojciecha Szczęsnego w meczu z NapoliKoszmarny błąd Szczęsnego. Włosi mają dość. "Mentalnie nie istnieje" [WIDEO]

- Szczęsny to świetny bramkarz, nadal będzie numerem jeden. Miał dobre mecze, ale dziś nie złapał piłki. We wtorkowym starciu Ligi Mistrzów z Malmo Wojtek znowu stanie między słupkami i musi dobrze zagrać - stwierdził Allegri, choć już niektórzy kibice domagają się szansy dla Mattii Perina, rezerwowego bramkarza.

- Z Empoli całościowo zagraliśmy gorzej i przegraliśmy 0:1. Teraz widzę pewien progres, ale popełniliśmy proste błędy. W drugiej połowie byliśmy niedokładni i często łatwo oddawaliśmy piłkę. Cóż, gdy nie wygrywasz, powinieneś się po prostu zamknąć i ciężko pracować. Do końca sezonu daleko - zakończył Allegri.

Norway Netherlands WCup 2022 SoccerErling Haaland mógł nie trafić do Borussii. Dziś żałują. "Głupotą byłoby powiedzieć coś innego"

Trudny czas dla Szczęsnego

Nie ma wątpliwości, że we Włoszech Szczęsny jest bramkarzem z najwyższej europejskiej półki. Ale ostatnie miesiące są dla niego koszmarne. Najgorsze od lat, jakby znowu przypominał tego Wojtka z Arsenalu, który świetne interwencje przeplata błędami. Jeśli schowamy patriotyzm do kieszeni, trzeba przyznać, że w minionym sezonie w bramce Juventusu lepiej spisywał się Gianluigi Buffon. Latem weteran wrócił do Parmy, ale Szczęsny znów jest w dołku. Na Euro 2020 zagrał poniżej oczekiwań, a o początku sezonu w Serie A chciałby zapomnieć. 

Więcej o: