Katastrofa Juventusu! Przegrał u siebie z beniaminkiem. Żurkowski miał w tym udział [WIDEO]

Piłkarze Juventusu skompromitowali się przed własnymi kibicami. Przegrali 0:1 u siebie z beniaminkiem Serie A - Empoli

Już na inaugurację sezonu Juventus rozczarował swoich kibiców. Prowadził 2:0 do przerwy na wyjeździe z Udinese, a mimo to zremisował 2:2 po dwóch fatalnych błędach Wojciecha Szczęsnego. W dodatkowym czasie gry gola strzelił wtedy Cristiano Ronaldo, ale po analizie VAR sędzie bramki nie uznał. Portugalczyka w klubie już nie ma, bo odszedł w piątek do Manchesteru United.

Zobacz wideo "Ten sukces ma twarz Czesława Michniewicza. Dorzucił bardzo dużo do budżetu Legii"

Jest nadzieja dla polskiej kadry. Włosi piszą, kiedy Zieliński może wrócić na boiskoJest nadzieja dla polskiej kadry. Włosi piszą, kiedy Zieliński może wrócić na boisko

Katastrofa Juventusu

Mecz z Empoli był zatem pierwszym spotkaniem Juventusu bez czterokrotnego zdobywcy Złotej Piłki. Gospodarze rozpoczęli mecz z dużym animuszem. W 12. minucie Federico Chiesa przeprowadził indywidualną akcję, ale jego strzał obronił Guglielmo Vicario. Dziewięć minut później Leonardo Mancuso zdobył gola dla gości, wykorzystując przypadkowe odbicie piłki w polu karnym. 

Empoli mogło nawet prowadzić wyżej, bo bliski samobójczego trafienia był Chiesa. Dobrze jednak spisał się Szczęsny.

- Szczęsny wyciąga wnioski. Trudne podanie od De Ligta, presja rywala, piła bez kombinowania w trybuny. Chwilę później ładnie wyjął spod poprzeczki strzał…Chiesy. Mniej więcej tak dziś wygląda Juve - napisał na Twitterze Przemysła Langier, dziennikarz portalu "goal.pl".

W drugiej połowie Juventus miał dużą przewagę, ale nie potrafił nawet doprowadzić do remisu. Dwie dobre okazje zmarnował rezerwowy Manuel Locatelli. Dziesięć minut przed końcem meczu na boisku pojawił się Szymon Żurkowski. I też przyczynił się do sensacyjnego zwycięstwa Empoli.

Juventus po raz pierwszy w historii przegrał dwa mecze z rzędu u siebie z beniaminkiem. Jeszcze w ubiegłym sezonie uległ w marcu Benevento 0:1.

Lechia Gdańsk - Wisła Płock. Piotr StokowiecLechia bez trenera! "Kontrakt rozwiązany za porozumieniem stron"

W innych sobotnich meczach Serie A, Atalanta zremisowała bezbramkowo z Bologną, Lazio wygrało aż 6:1 ze Spezią, a Fiorentina pokonała Torino 2:1.

Więcej o: