W ostatnich tygodniach krążyło wiele spekulacji dotyczących możliwego odejścia Piotra Zielińskiego z SSC Napoli. Jako jednego z głównych kandydatów do pozyskania polskiego pomocnika typowano Manchester City, dla którego 27-latek miał być "najbardziej atrakcyjnym" zawodnikiem. Inne zdanie na ten temat ma znany włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio, który przedstawił swoje stanowisko w wywiadzie udzielonym "Amici Sportivi".
- Nie sądzę, by taki transfer był możliwy. Uważam, że Zieliński zostanie w Napoli. Luciano Spalletti bardzo na niego liczy. Myślę też, że Manchester City nie sprowadzi w tym okienku pomocnika. Byli zainteresowani Locatellim, a później przedłużyli kontrakt z Fernandinho. Po podpisaniu z nim nowego kontraktu przestali szukać nowych pomocników. Jeśli już zdecydują się na jakiś zakup, to będzie to napastnik, jak Harry Kane albo Jack Grealish. Ten ostatni nie jest napastnikiem, ale jest piłkarzem ofensywnym - powiedział Di Marzio.
Manchester City i Liverpool to dwa kluby z Premier League, które zdaniem włoskich mediów były najbardziej zainteresowane kupnem Zielińskiego. Polak miał być postrzegany w zespole Pepa Guardioli jako wyjście awaryjne, gdyby mistrzowi Anglii nie udało się sprowadzić Jacka Grealisha z Aston Villi. Gianluca Di Marzio wyklucza ten ruch ze względu na duże podobieństwo między Polakiem, a innym pomocnikiem City.
- Piotr Zieliński to piłkarz bardzo podobny do De Bruyne. Jeśli masz w drużynie kogoś takiego jak on i miałbyś sprowadzić dodatkowo Zielińskiego, robi się z tego istotne przedsięwzięcie. Powtórzę jednak: nie sądzę, żeby Napoli chciało w ogóle pozbywać się Zielińskiego. Już prędzej Ruiza albo Koulibaly'ego - dodał dziennikarz.
Portal "Transfermarkt" wycenia 27-letniego Polaka na 50 milionów euro. SSC Napoli kupiło Piotra Zielińskiego w 2016 roku za 16 milionów euro z Udinese. Z roku na rok pozycja Zielińskiego rosła, a miniony sezon był jego najlepszym w karierze. Przynajmniej, jeśli chodzi o liczby. Licząc wszystkie rozgrywki, zagrał w 47 meczach, strzelił 10 goli i zaliczył aż 13 asyst.