Aleksander Buksa show w pierwszym meczu w Genoi. Pięknie to zrobił [WIDEO]

Po wielu spekulacjach i pożegnaniu z Wisłą Kraków, Aleksander Buksa oficjalnie stał się zawodnikiem włoskiej Genoi. Polski zawodnik zaliczył udany debiut, notując asystę w sparingu z austriackim zespołem FC Stubai.

Dywagacje na temat przyszłości Aleksandra Buksy trwały od kilku miesięcy. W pewnym momencie stało się jasne, że 18-latek nie będzie kontynuował swojej kariery w Wiśle Kraków, ale nie było także wiadomo, gdzie ostatecznie trafi. Finalnie po Buksę zgłosiła się Genoa, która skorzystała na konflikcie zawodnika z Wisłą Kraków i sprowadziła go za darmo.

Zobacz wideo "Podolski to jest już trochę taki miś z Krupówek. Ale to jest piękna historia"

Udany debiut i efektowna asysta Aleksandra Buksy

Już w pierwszym meczu kontrolnym przed nowym sezonem Buksa zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Drużyna z Genoi bez większych problemów pokonała FC Stubai 5:0. Trzy bramki zdobył Flavio Bianchi, a po jednym trafieniu dołożyli Eldor Shomurodov i Andrea Favalli.

Przy jednym z trafień Bianchiego Buksa popisał się bardzo ładną asystą, dla którego był to nieoficjalny debiut w nowym zespole. Po efektownym ograniu rywala w środku pola, 18-latek zagrał piłkę w pole karne do 21-letniego napastnika, który bez problemu wpisał się na listę strzelców.

Aleksander Buksa pojawił się na boisku w meczu z FC Stubai na początku drugiej połowy, podobnie jak Filip Jagiełło. Szansę na oficjalny debiut w nowej drużynie 18-latek może otrzymać dopiero za ponad miesiąc. Rozgrywki Serie A ruszają 22 sierpnia, a w pierwszej kolejce klub z Genui zagra z mistrzem kraju Interem Mediolan.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.