1 lipca Jose Mourinho oficjalnie zaczął pełnić obowiązki trenera AS Romy. Portugalczyk został bardzo żywiołowo przywitany przez rzymskich kibiców, ponieważ pokładane są w nim ogromne nadzieje. Niestety już na samym początku jego nowej pracy pojawiły się poważne problemy. W spotkaniu reprezentacji Włoch z Belgią w ćwierćfinale Euro 2020 ścięgno Achillesa zerwał lewy obrońca Leonardo Spinazzola i będzie musiał pauzować przez kilka miesięcy.
W związku z poważnym urazem Spinazzoli Jose Mourinho został zmuszony do pilnych poszukiwań zastępcy reprezentanta Włoch. Jak poinformował na Twitterze włoski dziennikarz Nicolo Schira Portugalczyk kontaktował się już w tej sprawie telefonicznie ze swoim byłym podopiecznym z Realu Madryt - Marcelo.
Brazylijczyk nie ma za sobą ostatnio najlepszego okresu. W poprzednim sezonie grał bardzo mało, a jeżeli już pojawiał się na boisku, to mocno zawodził. Rozegrał w sumie 19 spotkań we wszystkich rozgrywkach, w których zaliczył cztery asysty. Mourinho jednak ceni sobie jego umiejętności i uważa, że byłby idealnym kandydatem do zastąpienia Spinazzoli. Kontrakt Marcelo z Realem kończy się w czerwcu 2022 roku, więc cena za niego nie powinna być wygórowana, a Florentino Perez nie powinien robić problemów z pozwoleniem na transfer.
Według informacji Schiry jak na razie doszło tylko do kontaktu telefonicznego pomiędzy Mourinho a obrońcą Realu. Sytuacja, póki co wydaje się trudna, ponieważ Marcelo może nie chcieć opuszczać Santiago Bernabeu. Dopiero co został oficjalnie mianowany nowym kapitanem drużyny po odejściu Sergio Ramosa. Tym samym jest pierwszym od 1904 roku piłkarzem zza granicy, który otrzymał opaskę kapitańską w Realu. W dodatku Roma z pewnością nie będzie w stanie zapewnić mu nawet zbliżonych zarobków do 10 milionów euro, które zawodnik inkasuje rocznie w Madrycie i być może przede wszystkim gry w europejskich pucharach, ponieważ rzymianie wystąpią zaledwie w eliminacjach do Ligi Konferencji.