Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Pirlo tłumaczy, dlaczego Ronaldo nie zagrał. Trener pewny swojej przyszłości

- Cristiano powiedział mi, że jest zmęczony po środowym meczu. To była nasza wspólna decyzja - tłumaczył Andrea Pirlo absencję w ostatnim meczu Cristiano Ronaldo.

Piłkarze Juventus Turyn przed ostatnią kolejką tego sezonu byli w bardzo trudnej sytuacji. By zagrać w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów, musieli nie tylko wygrać na wyjeździe z Bologną, ale też liczyć na potknięcie Napoli u siebie z Veroną lub Milanu w meczu wyjazdowym z Atalantą.

Zobacz wideo https://www.sport.pl/pilka/7,65083,27119186,koniec-gattuso-w-napoli-zaskakujace-ogloszenie-decyzji-przez.html

Milik z najlepszym wejściem od 23 lat. Francuzi ocenili Polaka. Milik z najlepszym wejściem od 23 lat. Francuzi ocenili Polaka. "Najgroźniejszy"

Koncert Juventusu bez Ronaldo

Mimo dużej stawki pojedynku trener Andrea Pirlo zdecydował się, że w podstawowej jedenastce nie zagra Cristiano Ronaldo. A to przecież król strzelców rozgrywek, który zdobył w tym sezonie aż 29 bramek i miał dwie asysty.

Andrea Pirlo wytłumaczył jego absencję w meczu. - Cristiano powiedział mi, że jest zmęczony po środowym meczu [wygranym 2:1 finale Pucharu Włoch z Atalantą - red.]. To była nasza wspólna decyzja. Mam dobrą drużynę z wieloma innymi możliwościami.

Bardziej rozmowny na temat Ronaldo był Fabio Paratici, dyrektor sportowy Juventusu. - Ronaldo czuje się dobrze. Zagraliśmy pięć meczów w ciągu ostatnich piętnastu dni, a środowy mecz w finale Pucharu Włoch był bardzo wymagający. Dlatego razem z trenerem podjęli decyzję, że Cristiano nie zagra z Bologną. Jeżeli będzie potrzeba, to może wejść na boisko w drugiej połowie - przyznał.

Pirlo wypowiedział się za to na temat swojej przyszłości w klubie. Jego posada po niespodziewanym odpadnięciu z FC Porto w Lidze Mistrzów i utracie mistrzostwa Włoch jest bowiem zagrożona.

- Widzę siebie jako menedżera Juventusu w przyszłym sezonie, chcę zostać. Jestem tego pewien na 100%. Klub jeszcze nic mi nie mówił - powiedział Pirlo.

Mimo absencji Ronaldo, Juventus nie miał problemów z odniesieniem wysokiego zwycięstwa. Już po 47. minutach prowadził 4:0, a ostatecznie wygrał 4:1 (3:0). Gole zdobyli Federico Chiesa (6.), Alvaro Morata dwa (29. i 47.) oraz Adrien Rabiot (45.). Przy czwartym trafieniu, asystę zaliczył polski bramkarz Wojciech Szczęsny.

Britain Soccer Premier LeagueZnamy kluby, które zagrają w Lidze Mistrzów bez eliminacji! Jest jeszcze jedna niewiadoma

Piłkarze z Turynu po końcowym gwizdku nasłuchiwali wieści z Napoli i doczekali się świetnej wiadomości. Zespół byłego już trenera Gennaro Gattuso zremisował bowiem 1:1 i to Juventus w przyszłym sezonie zagra w Lidze Mistrzów.

Więcej o: