Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Historyczny wyczyn polskiego piłkarza we Włoszech. Odmówił samemu Tottiemu

- Wiadomo, że chciałoby się więcej, ale szanuję i te kilka minut. Zresztą, na dłuższe występy przyjdzie jeszcze czas. Dla mnie i w moim wykonaniu to dopiero początek - w rozmowie z portalem WP SportoweFakty powiedział Kacper Urbański, najmłodszy polski debiutant w Serie A.

Niespełna 17-letni Kacper Urbański, który zimą zamienił Lechię Gdańsk na Bolognę, 12 maja zadebiutował w Serie A w meczu z Genoą (0:2). Nastolatek wszedł na boisko w 89. minucie, zmieniając Roberto Soriano. Urbański stał się najmłodszym Polakiem, debiutującym w Serie A (16 lat i 8 miesięcy), a jeszcze w grudniu, mając 15 lat i 105 dni, został najmłodszym debiutantem w ekstraklasie w XXI wieku.

Zobacz wideo Decyzja Sousy zburzy porządek w kadrze? "Znamy przypadek, gdy trener postąpiłby inaczej"

- Na pewno ten w barwach Lechii był wyjątkowy, bo to mój debiut w seniorskiej piłce. Ale i środowy występ z Genoą też ma dla mnie niesamowite znaczenie, bo to mój pierwszy mecz w Serie A, jednej z pięciu najlepszych lig w Europie. Pracowałem na to przez całe życie. Bardzo sobie cenię ten występ, bo z tego co słyszę, jestem nie tylko najmłodszym Polakiem, który zadebiutował w Serie A, ale i najmłodszym polskim piłkarzem z debiutem w jednej z pięciu topowych lig - powiedział Urbański w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.

"Bild": Lewandowski zawiedziony sytuacją w Bayernie. Agent naciska na transfer

Urbański odmówił Tottiemu

I dodał: Wiadomo, że chciałoby się więcej, ale szanuję i te kilka minut. Zresztą, na dłuższe występy przyjdzie jeszcze czas. Dla mnie i w moim wykonaniu to dopiero początek. Jestem tu od czterech miesięcy, a od dwóch trenuję już na dobre z pierwszym zespołem. Wszystko idzie więc zgodnie z planem, w dobrym kierunku.

Moder oceniony po zwycięstwie z Manchesterem City. Moder oceniony po zwycięstwie z Manchesterem City. "Imponujący"

Urbański zdradził też, że do zmiany agencji menedżerskiej namawiał go Francesco Totti, legenda AS Roma. - Mieliśmy wideorozmowę z Tottim. Chwalił mnie, namawiał, żeby przejść do agencji menedżerskiej, z którą współpracuje. Mówił, że ma rozległe kontakty, że może mnie umieścić tu czy tam. Zapewne wszystko się zgadza, ale jestem człowiekiem honorowym, dotrzymującym danego słowa. Współpracuję z agencją BMG. Właścicielem jest pan Bolek, natomiast ja jestem pod skrzydłami Tomasza Dawidowskiego, byłego zawodnika, reprezentanta Polski. Rozmawiamy praktycznie codziennie, świetnie się rozumiemy i nie widziałem ani nie widzę potrzeby żadnych zmian pod tym względem - powiedział Urbański.

Więcej o: