Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Blamaż, klęska, a Włosi obwiniają reprezentanta Polski. "Nie dojechał"

Nowy mistrz Włoch, Inter Mediolan, rozgromił Sampdorię Genua 5:1 w sobotnim meczu 35. kolejki Serie A. Fatalne zawody w barwach gości rozegrał polski obrońca Bartosz Bereszyński, co nie uciekło uwadze włoskich mediów. "Nie dojechał na ten mecz" - napisał włoski portal Eurosportu.

W swoim pierwszym meczu po zdobyciu mistrzostwa Włoch po 9-letnie przerwie, zespół Antonio Conte dał prawdziwy koncert swojej gry i mimo licznych zmian w składzie rozbił na San Siro Sampdorię Genua aż 5:1. Dwa gole dla gospodarzy strzelił Alexis Sanchez, a po jednym dołożyli Roberto Gagliardini, Andrea Pinamonti i Lautaro Martinez. Honorowe trafienie dla gości zaliczył Keita Balde. 

Zobacz wideo Serie A. Spezia - Napoli 1-4. Zieliński asystuje przy golu Osimhena [ELEVEN SPORTS]
 

Bereszyński "nie dojechał"

W podstawowym składzie Sampdorii wystąpił reprezentant Polski Bartosz Bereszyński, który rozegrał 90 minut. Polski obrońca nie będzie tego meczu wspominał najlepiej, bowiem nie ustrzegł się licznych błędów. Miał spory udział przy pierwszym straconym golu przez Sampdorię, a także popełnił duży błąd, nie przerywając kontrataku Interu, który zakończył się trafieniem na 4:1 dla gospodarzy. 

Jest decyzja ws. Szczęsnego i meczu z Milanem! Jest decyzja ws. Szczęsnego i meczu z Milanem! "Cieszymy się"

Nic więc dziwnego, że Bereszyński otrzymał za to niskie noty od włoskich mediów. Portal o Sampdorii Sampnews24.com ocenił go na "5", wyżej jedynie od Tommaso Augello i Adriena Silvy (po "4,5"). "Zaczął nieźle od współpracy z Candrevą, ale gdy tylko Inter przejął inicjatywę, schematy defensywne Sampdorii przestawały działać i postawa Polaka była zdecydowanie gorsza. Nie trzymał pozycji i zostawiał rywalom zbyt wiele miejsca. Po przerwie mimo prób to się nie zmieniło i często był spóźniony" - napisano w uzasadnieniu.

Włosi zaznaczali, że Polak był zagubiony w defensywie i zupełnie nie radził sobie z Ashleyem Youngiem. "Nie wiadomo, gdzie był i co robił przy akcji na 1:0. Young wyprowadził go na spacer" - ostro podsumowała występ Bereszyńskiego "La Gazzetta dello Sport", przyznając mu "5". 

Portale Calciomercato.it, Calciomercato.com i Tuttomercatoweb.com również zgodnie oceniły Bereszyńskiego na "5". Jeszcze ostrzejszy był włoski portal Eurosportu, który dał reprezentantowi Polski wstydliwą notę "4,5". "Young uciekał mu za każdym razem. Nie dojechał na mecz" - argumentowano. 

W drużynie gospodarzy najwyżej oceniani byli Alexis Sanchez, Roberto Gagliardini i Achraf Hakimi, którzy dostawali noty po "7" i "7,5".

Sampdoria Genua zajmuje w tabeli Serie A dziewiąte miejsce z dorobkiem 45 punktów.