Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Oficjalnie: Ibrahimović podpisał! Ogromne pieniądze dla Szweda. "To mój dom"

Zlatan Ibrahimović podpisał nowy kontrakt z AC Milan! - Jestem bardzo szczęśliwy, w końcu to mój dom - podsumował swoją decyzję szwed. Klub opublikował oficjalne oświadczenie.

"AC Milan jest włoskim klubem, w którym Zlatan rozegrał najwięcej meczów. Po strzeleniu 84 goli w 130 występach dla Rossonerich, napastnik założy koszulkę Milanu także w następnym sezonie" - czytamy w oficjalnym oświadczeniu. Nowy kontrakt Zlatana Ibrahimovicia będzie obowiązywać do końca sezonu 2021/2022. 

Zobacz wideo Cristiano Ronaldo się schował, a Parma strzeliła gola [ELEVEN SPORTS]

Zlatan Ibrahimović zostanie na dłużej w AC Milan. Nawet 6 mln euro dla Szweda

Według medialnych doniesień napastnik AC Milan otrzyma od klubu sześć milionów euro za rok gry oraz dodatkowy milion euro w ramach bonusów. Wcześniejszy kontrakt 39-latka obowiązywał do końca czerwca. - Czekałem na ten dzień. Zostaję tu na kolejny rok, a to jest najważniejsze. Zawsze powtarzałem, że grając dla Milanu czuję się, jakbym był w domu. Gdybym mógł, zostałbym tu do końca życia - powiedział po podpisaniu kontraktu Ibrahimović.

Ibrahimović wrócił do AC Milan w 2020 roku na zasadzie wolnego transferu. Wcześniej blisko dwa lata grał w Los Angeles Galaxy. W tym sezonie napastnik rozegrał 25 meczów, w których strzelił 17 goli oraz zanotował trzy asysty.

Szef UEFA dostał telefon trzy dni przed powstaniem Superligi. Szef UEFA dostał telefon trzy dni przed powstaniem Superligi. "Wszystko zdradził"

Afery wokół Ibrahimovicia

Najpierw nieporozumienie z sędzią i czerwona kartka, a następnie złamanie zasad antycovidowych. W ostatnim czasie dużo mówiło się we Włoszech o Zlatanie Ibrahimoviciu. Chodzi o sytuację w meczu Milanu z Parmą, podczas którego Szwed miał się zwrócić do sędziego słowami: "sei un bastardo", co można przetłumaczyć: "jesteś sukinsynem". Zdaniem Stefano Piolego arbiter się przesłyszał.

Kilka dni po incydencie włoskie media przyłapały Ibrahimovicia w jednej z restauracji. Zdjęcia 39-latka wraz ze znajomymi opublikowano w mediach. - Powinniśmy złapać go na gorącym uczynku, teraz nic nie możemy zrobić - rozkładają bezradnie ręce funkcjonariusze policji z jednej z mediolańskich komend.