Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Włoskie media zachwycone Bartłomiejem Drągowskim! "Był bliski cudu"

Fiorentina przegrała 2:3 z Atalantą Bergamo w 30. kolejce Serie A. Cały mecz w bramce Fiorentiny zagrał Bartłomiej Drągowski. - Bez niego straciliby sześć lub siedem goli - piszą włoskie media.

Fiorentina wciąż nie jest spokojna o swoją przyszłość w rozgrywkach Serie A. Po przegranym meczu z Atalantą zespół Giuseppe Iachiniego zajmuje 16. miejsce z 30 punktami i ma osiem punktów przewagi nad strefą spadkową. Z kolei Atalanta pozostaje w grze o awans do przyszłorocznej Ligi Mistrzów, mając 61 punktów na koncie i zajmując czwartą lokatę. Punkt więcej od drużyny z Bergamo ma Juventus.

Zobacz wideo Świetne interwencje Wojciecha Szczęsnego w meczu z Genoą [ELEVEN SPORTS]

Bardzo dobre noty dla Bartłomieja Drągowskiego. Lepiej we Fiorentinie oceniono tylko Dusana Vlahovicia

Od samego początku spotkania Atalanta przejęła inicjatywę i atakowała bramkę Bartłomieja Drągowskiego. W sumie drużyna prowadzona przez Gian Piero Gasperiniego oddała pięć strzałów celnych i dwa z nich skończyły się trafieniem. Dwukrotnie polskiego bramkarza pokonał Duvan Zapata, a przy jego golach asystował Rusłan Malinowski. W drugiej połowie Drągowskiego z rzutu karnego pokonał Josip Ilicić, a dwa gole dla Fiorentiny strzelił Dusan Vlahović.

To właśnie serbski napastnik został najwyżej oceniony przez media we Włoszech z zespołu Fiorentiny. Drugim najwyżej ocenionym zawodnikiem zespołu był właśnie Drągowski. – Bartek lata i broni, co może. Bez jego interwencji Fiorentina straciłaby co najmniej cztery bramki. Warte wyróżnienia są parady przy uderzeniach Rafaela Toloia i Duvana Zapaty – piszą dziennikarze "La Gazzetta dello Sport", którzy ocenili Polaka na 7,5 (w skali 1-10).

Tę samą notę Drągowski otrzymał od włoskiego Eurosportu i portalu "ViolaNews". – Bez jego interwencji Fiorentina mogłaby przegrać sześcioma lub siedmioma bramkami. Dwa razy obronił strzały Zapaty i po razie powstrzymał Toloia i Robina Gosensa. Ręka, noga czy ciało, nie ma znaczenia. Wspaniały bramkarz. Niewiele mógł zrobić przy pierwszych dwóch bramkach – czytamy.

Nieco niżej reprezentanta Polski ocenił portal "Tuttomercatoweb", który przyznał mu ocenę 6,5. – Pierwszą połowę skończył z dwiema świetnymi interwencjami i taką samą liczbą straconych bramek. Polak nie mógł zbyt wiele zrobić, ale był bliski cudu przy rzucie karnym Josipa Ilicicia – argumentują redaktorzy.

W następnej kolejce Serie A Fiorentina zmierzy się na wyjeździe z Sassuolo. Zespół prowadzony przez Roberto De Zerbiego ma 40 punktów i zajmuje 9. miejsce w lidze.