Balotelli przeszedł metamorfozę i strzelił gola już w 5. minucie debiutu! [WIDEO]

Mario Balotelli schudł aż pięć kg w 20 dni i w nagrodę zadebiutował w barwach zespołu Monza, który pokonał 3:0 lidera Serie B, Salernitanę. Włoski napastnik znalazł się w wyjściowym składzie drugoligowca i już w 5. minucie strzelił bramkę! Do siatki trafili również Antonino Barilla i Marco Armellino.

Włoski napastnik od lipca pozostawał bez klubu, kiedy Brescia rozwiązała z nim umowę. W prasie pojawiały się spekulacje, że Balotelli dołączy do Vasco da Gama, ale ostatecznie na początku grudnia 30-latek związał się rocznym kontraktem z występującą w Serie B Monzą. Napastnik nie przypadkowo wybrał ten klub.

Zobacz wideo "Odłóżmy na bok liczby i gabloty. To jest najlepszy piłkarz na świecie" [SEKCJA PIŁKARSKA #75]

Właścicielem Monzy jest Silvio Berlusconi, były premier Włoch i do niedawna główny udziałowiec Milanu, gdy grał w nim właśnie Balotelli. Z kolei funkcję dyrektora sportowego pełni w drugoligowcu Adriano Galliani, który wcześniej taką samą rolę miał w Milanie. Kolegami Balotellego w nowym klubie są m.in. Kevin Prince-Boateng oraz Christian Gytkjaer, były napastnik Lecha Poznań.

Balotelli debiutuje w Monza. "Doprowadzamy Mario do formy"

Balotelli zadebiutował w nowym klubie w środowym meczu z Salernitaną. Włoch potrzebował zaledwie pięciu minut, aby strzelić debiutancką bramkę dla Monzy. W 45. minucie na 2:0 podwyższył Antonino Barilla. W drugiej połowie padła jeszcze jedna bramka. Wynik na 3:0 dla gospodarzy ustalił Marco Armellino. W zespole gości na boisku pojawiło się dwóch Polaków. Tomasz Kupisz wszedł w 34. minucie, zmieniając Valerio Mantovaniego, a od 61. minuty oglądaliśmy Patryka Dziczka, który wszedł za Andre Andersona. Balotteli grał do 61. minuty, kiedy został zmieniony przez Mirko Maricia.

Zobacz debiutanckiego gola Balotellego:

 

Włoski napastnik w ostatnich tygodniach mocno wziął się za siebie i stracił w 20 dni aż pięć kg. Włoski portal pisze, że Balotelli musiał wysyłać codziennie rano dyrektorowi Gallianiemu zdjęcia wagi łazienkowej, na której stał, aby udowodnić, że jego dieta przynosi rezultaty.

- Mamy nadzieję, że jego czas w zespole Monzy będzie udany, podobnie jak w Mediolanie w latach 2012-13 - powiedział Galliani dla lokalnej telewizji "TeleLombardia" - Potrzebuje czasu, ponieważ nie grał w oficjalnych meczach od marca, ale pracuje, odchudzając się i redukując procent tkanki tłuszczowej. Doprowadzamy Mario do formy. Obserwując go na treningu, można powiedzieć, że jest światowej klasy piłkarzem i powinien osiągnąć więcej w swojej karierze. Szkoda, że zmarnował tak wiele lat - dodał dyrektor sportowy Monzy.

Monza zajmuje obecnie 2. miejsce w tabeli Serie B z 29 punktami na koncie po 16 meczach. Traci tylko jeden do drugiego Empoli (jeden mecz rozegrany mniej) i dwa do Salernitany. 4. miejsce zajmuje Cittadella, która ma jednak rozegrane o dwa spotkania mniej od Monzy.

Monza, czyli piłkarska bajka ze starych czasów

Mozna to beniaminek Serie B, ale to klub z wielkimi ambicjami i kontrowersyjnymi założeniami. Były premier Włoch początkowo wymarzył sobie, aby w jego klubie grali sami Włosi. Ale w kadrze jest już ośmiu obcokrajowców. To jednak nie wszystko. Jaka ma być Monza? To ma być piłkarska bajka ze starych czasów: piękna gra, młodzi włoscy piłkarze, przepraszanie rywali za faule, szacunek dla sędziego, a nawet czytelne autografy dla kibiców. Tak sobie wymarzył Berlusconi. Niekoniecznie kojarzony z etyką - więcej przeczytać można tutaj.

Więcej o: