Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Młody polski piłkarz robi furorę we Włoszech. "To prawdopodobnie największy talent AS Romy"

Antoni Partum
Urodził się we Włoszech, ale gra dla młodzieżowej kadry Polski. 18-letni Nicola Zalewski robi furorę w Romie. - To prawdopodobnie największy talent w zespole, który - gdyby nie koronawirus - miałby już za sobą debiut w Lidze Europy - mówi Filippo Biafora, dziennikarz "Il Tempo", znawca Romy.

Gdybyś spytał rzymianina o najzdolniejszego piłkarza młodego pokolenia, jeszcze parę miesięcy temu usłyszałbyś: Nicolo Zaniolo. Dziś jednak padłoby zupełnie inne nazwisko - Nicola Zalewski.

Nie chodzi o to, że Zaniolo drugi raz w karierze zerwał więzadła w kolanie, więc został skreślony, a raczej o fakt, że kibice zdążyli go poznać. Nie dość, że w Serie A rozegrał dla Romy ponad 50 meczów, to strzelał jeszcze gole w Lidze Mistrzów i dla reprezentacji Włoch. Kim więc teraz ekscytuje się stolica Włoch? 

Zobacz wideo Wybieramy Ikonę Futbolu 2020 - plebiscyt Sport.pl

Nowym bożyszczem może zostać Nicola Zalewski. I żeby była jasność: z Zaniolo łączy ich coś więcej, niż podobne imiona. Trenerzy wciąż główkują, gdzie znaleźć dla nich miejsce na boisku. Zaniolo często dostaje szanse na skrzydle, momentami gra jako trequartista albo w roli środkowego pomocnika. Zalewski również jest uniwersalnym zawodnikiem, przerzucanym w ofensywie z pozycji na pozycję. Różni ich jedno - choć Zalewski też mógłby grać dla kadry Włoch, na razie wybrał Polskę.

"Zalewski to jeden z największych talentów Romy"

Nicola urodził się w 2002 r. w Tivoli, nieopodal Rzymu. Choć całe życie spędził we Włoszech, rodzice są Polakami. Zalewski mówi w języku polskim z charakterystycznym akcentem i rok temu zadebiutował nawet w kadrze Jacka Magiery U-20 i rywalizował z dwa lata starszymi.

- Zalewski to fałszywy skrzydłowy, szukający miejsca w szerokości boiska, jak i pomiędzy liniami. Prawonożny gracz, który zbiega do środka, co umożliwia mu duży udział w finalizacji akcji. Myślę tutaj o ostatnich podaniach, ale też tym, jak zdobywał bramki w Primaverze. Jego ogromnym atutem są wykonywane stałe fragmenty gry, czyli znakomita siła, precyzja i trajektoria lotu piłki. Bardzo często wykonuje też ostatnie kluczowe podanie dla swojego zespołu, co świadczy o tym, jak znakomicie obserwuje sytuacje, przewiduje i działa maksymalnie szybko w kierunku bramki przeciwnika - analizuje na łamach portalu Łączy Nas Piłka Paweł Kozub, asystent trenera kadry U-19.

BalotelliOficjalnie: Mario Balotelli znalazł nowy klub. Ma mocarstwowe ambicje

Zalewski pierwsze szlify zbierał w USD Zagarolo, gdzie wypatrzył go Bruno Conti, były zawodnik Romy, a od 2005 r. dyrektor rzymskiej akademii. Obecnie jest największą gwiazdą Primavery Romy, czyli lidera najwyższej ligi rozgrywek juniorskich. Trenerem zespołu jest Alberto De Rossi, ojciec Daniele, ale niewykluczone, że Zalewski niedługo trafi do pierwszego zespołu prowadzonego przez Paulo Fonsecę. W końcu Primavera Romy odniosła sześć zwycięstw w sześciu meczach, a Zalewski strzelił w niech sześć goli i zaliczył dwie asysty, mając na rozkładzie Juventus, Atalantę, Fiorentinę, Genoę czy Ascoli. Nie trafił tylko przeciwko Lazio, ale wtedy zaliczył asystę. Właściwie to już by zadebiutował w seniorskiej kadrze Romy, ale pod koniec listopada zakaził się koronawirusem. I choć przechodził to bezobjawowo, dopiero teraz wrócił do normalnych treningów.

- Zalewski to prawdopodobnie największy talent wśród wszystkich juniorów Romy, nie licząc Riccardo Calafioriego, który rozegrał już dwa mecze w seniorskiej drużynie. Nicola często trenuje już z pierwszym zespołem, bo po prostu przewyższa resztę zawodników Primavery. Dopóki rozgrywki nie zostały zawieszone przez pandemię, był ich największą gwiazdą i najlepszym strzelcem. Wielka szkoda, że dopadł go COVID-19, bo gdyby nie zakażenie, nie mam wątpliwości, że dostałby swoje szanse w Lidze Europy, tak jak 18-letni Tommaso Milanese - mówi Sport.pl Filippo Biafora, dziennikarz "Il Tempo", znawca Romy.

Dodaje, że rzymianie bardzo wierzą w Zalewskiego, czego dowodem jest przedłużenie z nim kontraktu do czerwca 2024 r. - Roma uważa, że Nicola ma przed sobą wielką karierę. Ważne też, że jest wiernym fanem Romy i dba o swoją edukację. Niedawno ukończył kurs zarządzania społecznego. Nie mogę się doczekać, aż zobaczę go wśród seniorów.

Pech jednego bywa szczęściem dla drugiego

Javier Pastore, Jordan Veretout, Lorenzo Pellegrini oraz wspomniany Zaniolo to pomocnicy, z których nie może w najbliższym czasie skorzystać trener Fonseca. Niewykluczone, że w końcówce roku, kiedy Romę czeka napięty harmonogram, szkoleniowiec sięgnie po Zalewskiego.

Prorokować Zalewskiemu wielką karierę byłoby przedwcześnie. Fani mają w pamięci młodych zdolnych, którzy ostatecznie skończyli na peryferiach wielkiego futbolu. Dawid Janczyk strzelał gole dla Legii, kiedy ona pozbywała się Roberta Lewandowskiego, a to przecież zaledwie jeden przykład z polskiego podwórka. Kto dziś pamięta Freddy'ego Adu? Już jako 14-latek był nazywany nowym Pele i podpisywał milionowe kontrakty z Nike, ale szybko przepadł, niedawno sprzedawał odkurzacze na Twitterze.

Gdy jednak patrzymy na technikę, luz i swobodę Zalewskiego, trudno ukryć ekscytację, że mamy do czynienia z naprawdę wielkim talentem.

 

Sebastian Walukiewicz na celowniku gigantów! Jeszcze zimą może trafić do Premier LeagueSebastian Walukiewicz na celowniku gigantów! Jeszcze zimą może trafić do Premier League