Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Milik zrobił z siebie głupka". Włosi podają wynik spotkania z prezesem Napoli

- Ostatnie spotkanie Milika z De Laurentiisem zakończyło się remisem 0:0 bez okazji do strzelenia gola. Sytuacja pozostaje bardzo skomplikowana, żaden z nich nie chce iść na ustępstwa. Jego odejście zimą byłoby cudem - powiedział znany włoski dziennikarz, Alfredo Pedulla.

Sytuacja Arkadiusza Milika w Napoli jest zła od kilku miesięcy. Reprezentant Polski odrzucił możliwość przedłużenia kontraktu z klubem, wyrażając jednocześnie chęć odejścia. Pierwotnie wydawało się, że Milik może trafić do największego rywala Napoli, Juventusu. Maurizio Sarri, czyli poprzedni trener mistrzów Włoch, chciał napastnika w zespole, jednak sytuacja uległa zmianie po jego zwolnieniu.

Zobacz wideo "Milik popełnił błąd, ale będzie miał lepszą pozycję negocjacyjną"

Chociaż Andrea Pirlo, który zastąpił Sarriego, jednoznacznie nie odrzucał możliwości sprowadzenia Milika, to Polak nie był już dla niego priorytetem. Poza tym Napoli stawiało zaporową cenę za napastnika, co w końcu zniechęciło Juventus do transferu. Milik miał później kilka innych propozycji m.in. z Włoch i Niemiec, jednak ostatecznie został w klubie.

Aurelio De Laurentiis, czyli prezes Napoli, wściekł się na Polaka i przekreślił jego przyszłość w klubie. Chociaż w ostatnich dniach Milik wrócił do treningów z pierwszym zespołem, to wciąż nie jest zgłoszony do rozgrywek Serie A i Ligi Europy. Napastnik, którego kontrakt wygasa w czerwcu przyszłego roku, będzie chciał odejść już zimą, jednak, jak donosi dobrze poinformowany włoski dziennikarz - Alfredo Pedulla - niewiele wskazuje na to, by De Laurentiis chciał pójść zawodnikowi na rękę.

Arkadiusz Milik podczas meczu Ligi Mistrzów Genk - NapoliNapoli złożyło ofertę Milikowi. "Po raz kolejny powiedział nie. Już podjął decyzję"

"Milik zrobił z siebie głupka"

- Ostatnie spotkanie Milika z De Laurentiisem zakończyło się remisem 0:0 bez okazji do strzelenia gola. Sytuacja pozostaje bardzo skomplikowana, żaden z nich nie chce iść na ustępstwa. Wydaje się, że Polak zostanie w klubie. Jego odejście zimą byłoby cudem - poinformował Pedulla.

I dodał: Tylko nieliczni szaleńcy we Włoszech lub w innych krajach mogli pozwolić sobie na pozyskanie Milika latem. Mimo to Polak odrzucił ofertę z Fiorentiny, która oferowała mu cztery miliony euro rocznie, a klubowi 20-25 milionów euro. Milik zrobił z siebie głupka, trudno wyjaśnić, dlaczego nie zdecydował się na ruch, który byłby dobry dla każdej ze stron. 

Arkadiusz Milik w barwach Napoli"Arkadiusz Milik nigdy nie był specjalnie lubiany w Neapolu"

Dlaczego Milik może mieć ogromne problemy z odejściem zimą? Przede wszystkim dlatego, że wciąż trzeba będzie za niego zapłacić, a Napoli nie ma zamiaru schodzić z ceny za piłkarza. Milik w styczniu może rozpocząć negocjacje z nowym klubem i latem odejść za darmo, jednak będzie się to wiązało z brakiem gry do końca obecnego sezonu. Dla Polaka to fatalana informacja zwłaszcza w kontekście zbliżających się mistrzostw Europy.

Milik trafił do Napoli z Ajaksu w 2016 roku za 32 miliony euro. Rozegrał we włoskim klubie 122 mecze, w których strzelił 48 goli i zaliczył pięć asyst.

Więcej o: