Były gwiazdor Tottenhamu Christian Eriksen, dziś zawodnik Interu Mediolan, wziął udział w sesji pytań i odpowiedzi zorganizowanej przez duńską federację piłkarską. Jeden z fanów zapytał go, dlaczego nie gra regularnie w drużynie prowadzonej przez Antonio Conte. - O to trzeba zapytać trenera - odpowiedział Eriksen, cytowany przez portal football-italia.net.
- Zadzwoń do niego i porozmawiaj z nim, bo to on podejmuje decyzje. Wzloty i upadki są obecne w piłce nożnej, jest tylko kilka osób, które zawsze są w najwyższej formie - dodał Eriksen. W tym sezonie Duńczyk zagrał w sześciu meczach: czterech Serie A i dwóch Ligi Mistrzów. Na boisku spędził jednak tylko 243 minuty, co daje 40 minut na spotkanie.
Eriksen dodał, że uodpornił się już na krytykę, jaka go spotyka w mediach. - Zwłaszcza teraz jest to ważne, gdy przeprowadziłem się do Włoch, gdzie każdy ma swoje zdanie. Muszę ufać ludziom wokół siebie i nie słuchać reszty - twierdzi.
Reprezentant Danii ujawnił, że może zakończyć karierę w Odense, gdzie rozpoczął swoją przygodę z piłką. - Nie wykluczam tego. W końcu kupiliśmy z żoną dom w Odense, więc myślę, że będziemy tam mieszkać. Mogę nawet zakończyć karierę w Odense, jeśli mnie zechcą - zakończył. W styczniu Eriksen zamienił Tottenham na Inter. Wcześniej grał w Ajaksie i Odense.
- Romelu Lukaku, Alexis Sanchez, Christian Eriksen, Ashley Young, Victor Moses - każdy z nich, choćby przez jeden sezon, był gwiazdą Premier League. To jednak nie koniec punktów wspólnych. W ostatnim roku kariera każdego z nich znalazła się na zakręcie i każdy znalazł ratunek u Antonio Conte. Włoch odbudowuje przygaszone gwiazdy tak, jak odbudował Inter Mediolan - pisał w sierpniu o Interze Konrad Ferszter z Sport.pl.