Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kłopoty Cristiano Ronaldo. Minister sportu oskarża Portugalczyka

Włoska prokuratura wszczęła śledztwo ws. możliwego naruszenia protokołu zdrowotnego przez Cristiano Ronaldo. O złamanie przepisów portugalskiego piłkarza oskarża m.in. włoski minister sportu.

Niemal dwa tygodnie temu świat obiegła informacja o wykryciu u Cristiano Ronaldo koronawirusa. Na konferencji prasowej przed meczem Juventusu z Dynamem Kijów trener Andrea Pirlo poinformował, że Portugalczyk nie wystąpi z powodu choroby i wciąż przebywa na kwarantannie. Ostatecznie mistrzowie Włoch wygrali 2:0 po bramkach Alvaro Moraty.

Zobacz wideo Juventus - Lazio 2:1. Ronaldo z dwoma golami - skrót meczu [Eleven Sports]

Włoska prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko Ronaldo. Portugalczyk mógł złamać przepisy

Ronaldo dowiedział się o zarażeniu kilka dni przed wspomnianym spotkaniem, jeszcze w Portugalii, gdzie miał wystąpić w meczu reprezentacji. Piłkarz przeszedł badania w Lizbonie i tam okazało się, że jest chory. Teoretycznie powinien więc pozostać na kwarantannie. No właśnie, teoretycznie. Zamiast kwarantanny w Portugalii, Ronaldo postanowił wrócić do Włoch, łamiąc tym samym przepisy dotyczące zachowania osoby zarażonej. - Naruszył protokół bez upoważnienia ze strony ministerstwa - w rozmowie z radiem Rai 1 powiedział Vincenzo Spadafora, włoski minister sportu. - Nikt nie może być zwolniony z odpowiedzialności. Ludzie starają się przestrzegać protokołów, ale ostatecznym rozwiązaniem jest pozostanie w domu - dodał.

W związku z zachowaniem Ronaldo, włoska prokuratura wszczęła przeciwko niemu śledztwo. Jeżeli wykaże ono, że piłkarz naraził na zarażenie inne osoby, zostanie on ukarany. 35-latek odpiera zarzuty tłumacząc, że decyzję o powrocie do Włoch podjął po naradzie z osobami z Juventusu. 

Od zarażenia Ronaldo minęły już niemal dwa tygodnie. We wtorek piłkarz przejdzie jeszcze jedne testy. Jeśli wykażą one, że zawodnik jest już zdrowy, być może wystąpi on w środowym meczu 2. kolejki Ligi Mistrzów, w którym rywalem Juventusu będzie Barcelona.

Przeczytaj także: