Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Włosi przejechali się po Bereszyńskim po koszmarnym kiksie. "Niezdarny" [WIDEO]

Juventus pokonał Sampdorię 3:0 w pierwszej kolejce Serie A sezonu 2020/21. Jednym z najsłabszych piłkarzy na boisku był obrońca gości Bartosz Bereszyński, który został oceniony bardzo surowo przez włoskie media. Niezłe noty dostał za to Wojciech Szczęsny.

Mistrz Włoch udanie rozpoczął nowy sezon. Po bramkach Dejana Kulusevskiego, Leonardo Bonucciego i Cristiano Ronaldo pewnie wygrał z Sampdorią Genuą na początku sezonu włoskiej ekstraklasy. W zespole gospodarzy 90 minut zagrał Wojciech Szczęsny, natomiast w drużynie gości Bartosz Bereszyński. Polski bramkarz Juventusu nie miał zbyt wiele do roboty w przekroju całego spotkania, interweniując zaledwie dwa razy. 

Włoskie media oceniły Szczęsnego i Bereszyńskiego. "Podarował Juventusowi drugą bramkę"

W portalu calciomercato.com polski bramkarz dostał notę "6,5". - Kiedy przyszedł czas na ważną interwencję, był gotowy - napisano w uzasadnieniu. Z kolei "La Gazzetta dello Sport" oceniła go na szóstkę. - Nie musiał nic robić przez 80 minut. Później zatrzymał Quagliarellę i wyszedł do dośrodkowania Damsgaarda, aby uniknąć samobójczego gola Bonucciego. Z kolei serwis goal.com ocenił Szczęsnego na "6,5".

Zobacz wideo Juventus rozbił Sampdorię, koszmarny kiks Bereszyńskiego

Znacznie gorzej oceniony został Bartosz Bereszyński. Obrońca Sampdorii fatalnie zachował się przy drugim golu dla Juventusu, kiedy we własnym polu karnym fatalnie skiksował, a piłka po chwili trafiła do Bonucciego, który podwyższył na 2:0. Calciomercato.com oceniło polskiego obrońcę na "4,5". - Nie tylko pechowy, ale i niezdarny - napisano w uzasadnieniu do jego noty. W serwisie sampnews24.com Bereszyński otrzymał minimalnie lepszą ocenę "5". - W drugiej połowie jego niepewność w obronie sprawiła, że do siatki trafił Bonucci. "LGDS" oceniła Polaka na "4,5". Natomiast portal stadionews.it przyznał mu piątkę. - Przy stanie 1:0 podarował Juventusowi drugą bramkę - napisano.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj także: