Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Niepokojące informacje ws. transferu Milika. Roma wykryła problem podczas testów, Napoli wściekłe

Transfer Arkadiusza Milika do Romy ponownie się komplikuje. Jak donosi "Corriere dello Sport", Rzymianie proszą o obniżenie kwoty wykupu zawodnika ze względu na problemy wykryte podczas testów medycznych.

Transferem Milika żyją nie tylko działacze Romy i Napoli, ale także Juventusu. Póki Polak nie podpisze kontraktu z rzymianami, ci nie zamierzają sprzedawać Edina Dżeko do Juventusu. Na rozwiązaniu tej sytuacji zależy zatem aż trzem różnym stronom. Nikt nie chce jednak pozostać na tej operacji stratny, dlatego negocjacje się przedłużają.

Zobacz wideo Brzęczek porównany do byłych selekcjonerów. "Nawałka na 10, Fornalik na 1" [Sekcja Piłkarska #62]

Kolana Milika warte 5 milionów euro

Według dziennika "La Gazzetta dello Sport" Roma poprosiła Napoli o obniżenie kwoty, jaką miałaby zapłacić za Milika, o 5 milionów euro. Powodem tej prośby miał być wynik testów medycznych, jakie rzymianie przeprowadzili Polakowi. Zdaniem lekarza Georga Ahlbaeumera, choć napastnik jest zdrowy, to stan jego kolan stanowi mimo wszystko duże ryzyko. Milik w poprzednich latach zerwał więzadła w kolanach obu nóg, więc działacze Romy obawiają się, że przy dużych obciążeniach problem może powrócić.

Rzymianie uważają to za największe ryzyko związane z transferem Polaka, dlatego oczekują od Napoli zmniejszenia kwoty odstępnego. Prezes klubu z Neapolu Aurelio De Laurentiis miał na taką propozycję zareagować oburzeniem - czytamy w "Corriere dello Sport". Działacz nie jest skłonny rezygnować z tych pieniędzy i upiera się przy ustalonej wcześniej kwocie 25 mln. Jednocześnie w Napoli wszyscy zdają sobie sprawę, że to ostatnie okienko transferowe, w którym na Polaku można zarobić pieniądze (jego kontrakt wygasa następnego lata) i prędzej czy później ustępstwa w negocjacjach mogą okazać się nieuniknione.

Napoli wściekłe na Polaka

"Corriere dello Sport" podkreśla, że Milik został odsunięty od pierwszego zespołu Napoli i trenuje indywidualnie. Zawodnik rozwścieczył prezesa Napoli kilka miesięcy wcześniej, kiedy zapowiedział mu, że chce odejść tylko do Juventusu. Ostatecznie Turyńczycy zrezygnowali jednak z jego usług i zdecydowali się na wykupienie z Romy Edina Dżeko. De Laurentiis nie chce Milika w swoim zespole i sprowadził już nawet dla niego zastępstwo, natomiast dla Polaka jedyną opcją na odejście stała się Roma, chcąca załatać dziurę po przyszłej sprzedaży Dżeko.

Milik w Napoli występuje od 2016 roku. We włoskim klubie rozegrał 122 spotkania, w których zdobył 48 bramek i zaliczył 5 asyst.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj też: