Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Prezes Sampdorii ujawnił kwotę transferu Karola Linettego. "Piłka jest zagrożona"

Massimo Ferrero, prezes Sampdorii Genua, zdardził na łamach włoskiego dziennika "Il Secolo XIX", ile Karol Linetty kosztował Torino.

Latem 2016 roku Karol Linetty opuścił Lecha Poznań i za trzy miliony euro przeszedł do Sampdorii Genua. Dwa tygodnie temu Polak odszedł do Torino za trzy razy tyle. - Sprzedałem go do Torino za dziewięć i pół miliona euro, razem z bonusami. Ale spójrzcie jaka jest sytuacja na rynku. Od Juventusu po Romę czy Inter, nie ma klubów, które teraz szastają pieniędzmi. Praktycznie cała europejska czołówka stoi w miejscu. Koronawirus odbiera nam bezpieczeństwo, a piłka nożna też jest zagrożona. Musimy działać jak zawsze, ale potrzeba cierpliwości i świadomości sytuacji - powiedział Massimo Ferrero, prezes Sampy, na łamach "Il Secolo XIX".

Zobacz wideo Karol Linetty z golem i asystą w meczu z Brescią [Eleven Sports]

I dodał: - Ale to nie znaczy, że my nie zrobimy żadnych transferów. Kręgosłup drużyny już mamy. Teraz potrzebujemy pomocnika i napastnika.

Ferrero od jakiegoś czasu próbuje sprzedać klub, ale trudno mu znaleźć odpowiedniego kupcę. Odbija się to na Sampdorii, bo prezes nie inwestuje w nią dużych pieniędzy. Sprzedaż Polaka na pewno znacząco poprawiło budżet klubowy.

Linetty w jedenastce dekady

Środkowy pomocnik od początku przygody w Serie A był ważnym ogniwem Sampy. Rozegrał w jej barwach aż 132 spotkania, strzelając 11 goli. Miał też 13 asyst. Grał na tyle dobrze, że w głosowaniu kibiców znalazł się w najlepszej jedenastce Sampdorii ostatniej dekady. W zestawieniu znaleźli się także m.in: Antonio Cassano czy Luis Muriel.

Linetty w Torino. Czy to awans sportowy?

To ani krok wstecz, ani do przodu. Można powiedzieć, że to krok w bok. Oba kluby są typowymi średniakami Serie A, które snują marzenia o grze w Lidze Europy, ale zazwyczaj po prostu bronią się przed spadkiem lub zajmują miejsca w połowie tabeli.

Co przekonało Polaka do transferu? Prawdopodobnie fakt, że nowym trenerem Torino został Marco Giampaolo, który pracował z pomocnikiem w Sampdorii. 

Linetty niedoceniany w kadrze

Chociaż Linetty nie zawodził w klubie, to nie ma uznania w oczach Jerzego Brzęczka, co pokazały starcia z Holandią (0:1) i Bośnią i Hercegowiną (2:1). W pierwszym meczu pomocnik nie zagrał, a w poniedziałkowym spotkaniu dostał pięć minut. Brzęczek wyżej ceni umiejętności Grzegorza Krychowiaka, Piotra Zielińskiego, Mateusza Klicha, ale nawet Krystiana Bielika i Jacka Góralskiego.

Przeczytaj też: