Szkockie media donoszą, że obrońca Sampdorii Genua Bartosz Bereszyński znalazł się w kręgu zainteresowań Celticu Glasgow. Trener mistrza Szkocji Neil Lennon chce wzmocnić skład zespołu przed zamknięciem okna transferowego.
Celtic szuka nowego prawego obrońcy. Na razie w kadrze szkockiego zespołu znajdują się grający na tej pozycji: Jeremi Frimpong i Hatema Abd Elhamed. Ewentualne pozyskanie Bereszyńskiego wzmocniłoby rywalizację wśród bocznych defensorów. Jednym z argumentów, dlaczego Celtic chce pozyskać reprezentanta Polski, jest fakt, że 28-latek jest piłkarzem uniwersalnym i może występować nie tylko na swojej nominalnej pozycji, ale również jako środkowy obrońca czy też lewy defensor.
W poprzednim sezonie Bereszyński zagrał 29 spotkań w barwach Sampdorii we wszystkich rozgrywkach. Celtic nie jest jedynym klubem, który monitoruje sytuację Polaka. Oprócz Szkotów znajduje się również w kręgu zainteresowań Southampton i Bournemouth.
Co ciekawe, Bereszyński kilka lat temu wszedł na boisku w 86. minucie spotkania eliminacji Ligi Mistrzów pomiędzy Legią Warszawa a Celtikiem Glasgow, wygranego przez polski zespół 2:0. Jednak po meczu okazało się, że był to występ nieuprawniony, przez co Legia została ukarana walkowerem 0:3 i straciła wówczas szansę na występy w LM. W pierwszym spotkaniu było 4:1 dla Legii.
Bereszyński gra w Sampdorii od 2017 roku, kiedy został kupiony z Legii Warszawa za 1,8 mln funtów. - Wszechstronny obrońca, który 22 razy wystąpił w reprezentacji narodowej. Dzięki ogromnemu doświadczeniu w Lidze Europy może być wzmocnieniem zespołu Neila Lennona - możemy przeczytać na stronie redceltic.com.
Przeczytaj także: