Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Włosi przepytali Glika. Mówił o nowym klubie oraz ewentualnych transferach Milika i Linettego

- Gdy tylko usłyszałem, że jest możliwość powrotu, to nie zastanawiałem się dwa razy. Przekonał mnie projekt Benevento. To ekscytujące wyzwanie - powiedział Kamil Glik, cytowany przez "Tuttosport".

- Wracamy do Serie A, żeby w niej zostać. Dwa lata temu nie wiedzieliśmy jak trudna to liga. Boleśnie się o tym przekonaliśmy i teraz wiemy, jakich błędów należy unikać. Z pewnością zainwestujemy w trzech doświadczonych piłkarzy i zadbamy o rozwój pozostałych. Mamy konkurencyjny zespół, ale potrzebujemy jeszcze ekspertów od wielkiej sceny. Chcemy naśladować Atalantę i zbudować podobny klub u nas na Południu - mówił Oreste Vigorito, właściciel Benevento w "Corriere dello Sport". Jednym z tych trzech fundamentalnych piłkarzy Benevento będzie Kamil Glik, który podpisał trzyletni kontrakt.

- Ostatnie cztery sezony spędziłem w Monaco, gdzie nie mogłem narzekać, ale prawda jest taka, że tęskniłem za Włochami. Gdy tylko usłyszałem, że jest możliwość powrotu, to nie zastanawiałem się dwa razy. Przekonał mnie projekt Benevento. To ekscytujące wyzwanie - powiedział Kamil Glik, cytowany przez "Tuttosport".

32-latek został także zapytany o Torino. - Grałem w Turynie przez pięć lat. To było cudowne pięć lat. Od gry w Serie B, po mecze w Lidze Europy. Mam piękne wspomnienia z Torino, jedna teraz całe serce oddam Benevento.

Zobacz wideo Pirlo zastąpił Sarriego w Juventusie. "Żyją nadzieją, że będą mieli swojego Guardiolę"

Milik? Liczby nie kłamią

Glik został także poproszony o komentarz odnośnie przyszłości Arkadiusza Milika. - Nie rozmawiałem z nim, ale słyszałem, że może trafić do Juventusu. Liczby nie kłamią, to świetny napastnik. Dobrze sobie radził w Napoli i w kadrze, a wciąż jest młody, więc ma przed sobą wiele lat kariery - powiedział stoper.

I dodał: Karol Linetty w Torino? Jeśli tam przejdzie, to trafi to świetnego środowiska. Torino to klub, który ma zawsze pełny stadion i świetnych kibiców. Poza tym Karol lepiej zna trenera Marco Giampaolo, niż ja, bo pracowali w Sampdorii razem.