Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Włoskie media przekonane o zmianie trenera w Juventusie. Kandydatem Zidane!

Włoskie media są przekonane w sprawie odejścia Maurizio Sarriego z Juventusu po tym, jak klub odpadł z Ligi Mistrzów już w 1/8 finału. - Mam umowę i niczego się nie spodziewam - odpowiada w rozmowie ze Sky Sports włoski szkoleniowiec.

Olympique Lyon przegrał w piątek 1:2 z Juventusem, ale dzięki zdobytej bramce na wyjeździe sensacyjnie awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. I to w sezonie, który był dla niego koszmarny. Rozgrywki Ligue 1 zostały przedwcześnie zakończone z powodu pandemii, a zawodnicy Rudiego Garcii zajęli w nich dopiero siódme miejsce, czyli najgorsze od niemal ćwierć wieku.

Zobacz wideo Serie A. Atalanta - Inter 0:2. Skrót meczu [ELEVEN SPORTS]

Włoskie media bezlitosne dla trenera Juventusu po odpadnięciu z LM! "Sarri Out"

Juventus czeka na triumf w Lidze Mistrzów już 24 lata. Od tamtej pory przegrał cztery finały - ostatni w 2017 roku z Realem Madryt (1:4). Teraz odpada w 1/8 finału, czyli najszybciej od 2016 roku, gdy po dogrywce pokonywał ich Bayern Monachium. Jedynym zawodnikiem, który sprostał zadaniu w rewanżu z Lyonem według włoskich mediów był Cristiano Ronaldo. Natomiast głównym winnym odpadnięcia z europejskich rozgrywek nazywają trenera Maurizio Sarriego.

Redakcja "Tuttosport" na okładce sobotniego wydania zamieściła wielki tytuł "Sarri Out". "Sarri nie potrafił dać zespołowi przekonującego stylu gry. Przez to pomimo świetnego meczu Ronaldo, Juve odpadło z Ligi Mistrzów" - czytamy w artykule podsumowującym spotkanie z Lyonem. Dziennikarze "La Gazetta Dello Sport" także wskazują jasno - Sarri może stracić posadę trenera Juventusu. "W jego cieniu na ruch władz klubu czekają już Simone Inzaghi, Diego Simeone czy Zinedine Zidane" - piszą. 

Sarri: Mam umowę i niczego się nie spodziewam

Sam szkoleniowiec był jednak zadowolony z dyspozycji swojego zespołu w rewanżowym meczu w Turynie. - Wygraliśmy i zagraliśmy świetne spotkanie - stwierdził Sarri podczas rozmowy ze Sky Sports. - Dwumecz Ligi Mistrzów przegraliśmy w Lyonie, w zasadzie jedną połową poprzedniego meczu. Ale gdybym miał myśleć tylko o drugim spotkaniu, byłbym zadowolony. Spodziewałem się mniej od mojego zespołu - ocenił Włoch.

Odniósł się także do spekulacji odnośnie jego możliwego odejścia z klubu, które nazwał "atakiem na niego i dyrektorów Juventusu". - Wątpię, żeby klub podjął decyzję na podstawie tego meczu. Ocenią sezon, a ja mam umowę, więc niczego się nie spodziewam - skomentował trener. Maurizio Sarri jest w Juventusie od lipca 2019 roku. Do tej pory poprowadził drużynę w 51 spotkaniach ze średnią 2,16 punktu na mecz. Jego kontrakt z klubem obowiązuje do końca czerwca 2022 roku. 

Przeczytaj także: