Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Niespodziewana porażka Juventusu! Kapitalna kontra w doliczonym czasie

Juventus przegrał na wyjeździe z Udinese 1:2, przez co nie może być jeszcze pewny tytułu mistrzów Włoch. Na trzy mecze przed końcem sezonu nadal ma jednak sześć punktów przewagi nad drugą w tabeli Atalantą.

Od początku spotkania Udinese rzuciło się do ataku. W 8. minucie słupek uratował Wojciecha Szczęsnego, gdy po zagraniu jednego z piłkarzy Juventusu, goście omal nie stracili gola samobójczego. Zespół Maurizio Sarriego przejął inicjatywę, jednak daleko byli od strzelenia bramki. Dobrą okazję miał Cristiano Ronaldo, ale sprzed pola karnego uderzył niecelnie. Tuż przed przerwą kapitalnym uderzeniem z dystansu podpisał się De Ligt, wyprowadzając mistrzów Włoch na prowadzenie.

Zobacz wideo Zobacz skrót meczu Udinese - Juventus

Długo jednak tym prowadzeniem się nie nacieszyli. Już w 52. minucie Nestorovski szczupakiem wykończył idealne dośrodkowanie Semy, pokonując Szczęsnego. Goście szukali swoich szans na pokonanie bramkarza rywali, jednak próby m.in. Cristiano Ronaldo okazywały się niecelne. Bardzo dobrze w bramce spisywał się także Musso, który zatrzymał m.in. groźny strzał Dybali. W 93. minucie gospodarze sensacyjnie wyszli na prowadzenie. Fofana w kapitalnej kontrze przebiegł pół boiska i będąc już w polu karnym, pewnie pokonał Szczęsnego. Piłka przeleciała pod ręką wychodzącego do napastnika Polaka.

Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Udinese 2:1, co oznacza, że Juventus na trzy mecze przed końcem ma sześć punktów przewagi nad Atalantą. "Stara Dama" w niedzielę zmierzy się na własnym stadionie z Sampdorią. Zwycięstwo w tym meczu będzie oznaczać 9. z rzędu tytuł mistrzów Włoch. Udinese z kolei broni się przed spadkiem. Aktualnie znajduje się na 14. miejscu, mając siedem "oczek" przewagi nad Lecce, otwierającym strefę spadkową.

Przeczytaj także: