Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Włosi zachwyceni polskim piłkarzem. "Nie wódka, nie limoncello". Wreszcie odpalił!

- Nie wódka, nie Limoncello, pijani przez Jagiełło - piszą na Twitterze kibice Genoi. Fani genueńskiego klubu są zachwyceni formą Filipa Jagiełło, który we Włoszech wreszcie odpalił.

Pół roku musiał czekać Filip Jagiełło na to, by ponownie zagrać w barwach Genoi dwa mecze z rzędu. Pierwszy raz taka sytuacja zdarzyła się na przełomie grudnia i stycznia. Drugi raz zdarzyła się natomiast w ciągu 4 ostatnich dni - najpierw Jagiełło wystąpił w spotkaniu z Lecce (2:1), a następnie zagrał przeciwko Sampdorii (2:1). W pierwszym ze wspomnianych spotkań przebywał na boisku ostatnie 36 minut, ale w ich trakcie wypadł na tyle dobrze (miał udział w akcji bramkowej), że w ostatnim starciu, derbowym z Sampdorią Genua, wyszedł na boisko w pierwszym składzie, przebywał na nim przez 79 minut i zaliczył asystę przy bramce Lukasa Leragera.

Zobacz wideo Lech zarobi miliony na transferach? "Jest duże zainteresowanie naszymi piłkarzami" [SEKCJA PIŁKARSKA #57]

Filip Jagiełło w coraz lepszej formie. Włosi są zachwyceni

Dla Jagiełły dwa ostatnie mecze w barwach Genoi były niezwykle ważne. 22-latek trafił do Włoch rok temu, ale długo mierzył się z łatką transferu nieudanego. Na boisku widać go było bowiem bardzo rzadko. Teraz młody pomocnik imponuje - kibicom i dziennikarzom we Włoszech. Ci pierwsi piszą w mediach społecznościowych, że są dzięki niemu pijani ze szczęścia, ci drudzy wychwalają go na łamach gazet. Zdaniem "La Gazzetta dello Sport" Jagiełło był najlepszym zawodnikiem spotkania Genoi z Sampdorią. - Potwierdził, że jest luksusowym skrzydłowym. Ma odwagę i siłę. Z przodu może dać bardzo dużo - napisał prestiżowy dziennik.

"LGdS" ocenił Jagiełłę na "6,5" w skali 1-10. Nieco wyżej, bo na "7" 22-latka ocenili dziennikarze włoskiego Eurosportu.

W meczu, za który Jagiełło otrzymał tak wiele pochwał, grało też dwóch innych Polaków - Bartosz Bereszyński i Karol Linetty, obydwaj w barwach Sampdorii. Bereszyński przez "La Gazetta dello Sport" został oceniony na "5,5", a Linetty na "6".

Przeczytaj także: