Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ante Rebić odpowiedział Wojciechowi Szczęsnemu! Śmieje się jako ostatni

- Prowadzimy 2:0, nie popisuj się - do Ante Rebicia krzyczał Wojciech Szczęsny podczas ostatniego meczu Juventusu z Milanem. Drużyna Polaka ostatecznie przegrała 2:4, a Rebić w rozmowie z La Gazzetta dello Sport skomentował słowa Szczęsnego.

7 lipca Juventus rywalizował w Serie A z Milanem. Turyńczycy prowadzili po godzinie 2:0, ale gospodarze atakowali i walczyli o zdobycie bramki kontaktowej. W pewnym momencie, akcji indywidualnej spróbował Ante Rebić, ale skończyła się ona na tym, że piłkę pewnie złapał Wojciech Szczęsny. Reprezentant Polski na udanej interwencji nie poprzestał. Chciał jeszcze dogryźć rywalowi. - Prowadzimy 2:0, nie popisuj się - krzyknął do Rebicia golkiper "Starej Damy".

Zobacz wideo Zaskakująca porażka pod koniec sezonu. Milan - Juventus 4:2:

Rebić skomentował sytuację ze Szczęsnym

Chorwat w rozmowie z La Gazzetta dello Sport odniósł się do tamtej sytuacji. Po meczu przyznał, że zaczepił najpierw Gonzalo Higuaina. - Oni są duzi, silni, ale wystarczy, że ich dotkniesz i padają na murawę, gdzie leżą przez trzy minuty. Nienawidzę takich piłkarzy - mówił Rebić o Higuainie i Federico Bernardeschim z Juventusu. I dodał: Zaczepiłem Higuaina, podbiegł do mnie Szczęsny i powiedział: Przegrywacie 2:0, nie popisuj się. Nie odpowiedziałem mu. Normalnie bym to zrobił, bo nie lubię, jak ludzie mnie nie doceniają. Tym razem jednak nie otworzyłem ust, ale odpowiedziałem Szczęsnemu w inny sposób. Na boisku, bo tam jestem silny. Tego typu ataki mnie tylko motywują.

W 80. minucie Chorwat pokonał Szczęsnego, ustalając wynik meczu na 4:2 dla Milanu. Juventus jest nadal na prowadzeniu w tabeli Serie A, ale jego przewaga nad drugim Interem wynosi pięć punktów, a nad trzecią Atalantą sześć oczek. Do końca sezonu we Włoszech pozostały cztery kolejki.

Przeczytaj też: