Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Włosi bronią Wojciecha Szczęsnego po szalonym meczu Juventusu

- Nie był w stanie nic zrobić - o Wojciechu Szczęsnym napisała "La Gazzetta dello Sport". Włosi dziennik ocenił w ten sposób występ reprezentanta Polski w sobotnim meczu Juventusu z Atalantą (2:2).

Była 16. minuta meczu, Duvan Zapata i Alejandro Gomez wymienili kilka podań przed polem karnym Juventusu, które ostatecznie pierwszemu z nich dały wyśmienitą okazję strzelecką. Kolumbijczyk wbiegł w pole karne "Starej Damy" i precyzyjnym strzałem pokonał Wojciecha Szczęsnego. To jednak nie wszystko. W drugiej połowie, konkretnie w 81. minucie, niemal pół godziny po wyrównującym trafieniu Cristiano Ronaldo, Szczęsny ponownie wyjmował piłkę z siatki. Tym razem po bardzo mocnym strzale Rusłana Malinowskiego, który huknął potężnie ze skraju pola karnego. Na jego trafienie, w 90. minucie odpowiedział Cristiano Ronaldo, który - wykorzystując rzut karny za zagranie ręką Luisa Muriela - doprowadził do wyrównania i ustalił wynik końcowy na 2:2.

Zobacz wideo Zaskakująca porażka pod koniec sezonu. Milan - Juventus 4:2. Skrót meczu [Eleven Sports]

Włosi bronią Wojciecha Szczęsnego po szalonym meczu Juventusu. Znaleźli jednak jeden mankament

Mimo, że Szczęsny w sobotę przepuścił dwa gole, włoskie media go bronią. "Nie był w stanie nic zrobić. Strzały piłkarzy Atalanty były zabójcze" - napisali dziennikarze "La Gazzetta dello Sport", który występ polskiego bramkarza ocenili na "6" (w skali 1-10). Nieco niżej, bo na "5,5" Szczęsny został oceniony przez portal calciomercato.com. Serwis także stwierdził, że przy bramkach Atalanty Polak nie miał nic do powiedzenia. Zauważono jednak jeden mankament w grze 30-latka. "Miał problemy z piłką przy nodze" - czytamy. To samo zauważyli także dziennikarze "Corriere della Sera". "Musiał podejmować ryzyko gry nogami".

Dla Szczęsnego sobotni mecz z Atalantą był 30. występem w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach. W dotychczasowych meczach Polak przepuścił 30 bramek, a 12 razy zachował czyste konto. Po 32 kolejkach Juventus zajmuje 1. miejsce w tabeli Serie A. Na 6 meczów przed końcem sezonu, zespół Maurizio Sarriego wyprzedza drugie Lazio o 8 pkt.

Przeczytaj także:

Więcej o: